| W Brukseli mieszka już tylko nieco ponad 5 procent Flamandów |
|
| Redaktor: Marika Krawczyk - marika.krawczyk@gmail.com | |||||||||
| 05.09.2010. | |||||||||
Dla przypomnienia, Bruksela posiada oficjalnie status obszaru dwujęzycznego. Północ Belgii - Flandria - to obszar języka niderlandzkiego, na południu - w Walonii - językiem urzędowym jest język francuski. Bruksela to enklawa - oba języki są tam uznane za urzędowe, jednak w praktyce zdecydowana większość mieszkańców to Walonowie. W związku z tym na ulicy bardzo trudno jest usłyszeć język niderlandzki. A będzie jeszcze trudniej. Jak czytamy w „De Standaard", w Brukseli pozostanie niedługo tylko 55.000 Flamandów. To bardzo mały odsetek, w porównaniu do 41.000 Francuzów i 40.000 Marokańczyków, dwóch największych społeczności zagranicznych w Brukseli. Według badaczy Adrass (Association pour le développement de la recherche appliquée en sciences sociales) każdego roku 10.000 Brukselczyków przeprowadza się poza miasto a 12.000 do Walonii, w poszukiwaniu tańszego mieszkania. Na ich miejsce przybywają nowi obcokrajowcy. Co roku stolica Belgii zyskuje 20.000 nowych mieszkańców Źródło: standaard.be
|
|||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



























-12°
-11°