„I Amsterdam” prawdopodobnie zniknie z centrum miasta. Symbol stolicy nie jest już mile widziany Aktualnosci
Anna Soroko 07 listopada 2018
08:30

„I Amsterdam” prawdopodobnie zniknie z centrum miasta. Symbol stolicy nie jest już mile widziany

Skomentuj
Charakterystyczne litery to rozpoznawalny symbol miasta fotolia.com/ fot. nakov/ royalty free
Czerwono-białe litery, układające się w hasło „I Amsterdam”, stały się bardzo popularnym wśród turystów symbolem miasta. Niektórzy wręcz nie potrafią wyobrazić sobie placu między Rijksmuseum i Muzeum Van Gogha bez niego. Widok ten wkrótce jednak może ulec zmianie. Partia GroenLinks robi wszystko, co w jej mocy, aby doprowadzić do usunięcia liter z Museumplein.

Turystyczna wizytówka miasta

Przeważająca część Rady Miasta Amsterdam zgadza się, że napis „I Amsterdam”, znajdujący się w kilku najpopularniejszych częściach miasta, musi zniknąć, ponieważ stał się on negatywnie odbieranym symbolem masowego turyzmu, z którym Holandia zaczyna mieć coraz poważniejsze problemy. Partia GroenLinks (Zielona Lewica) złożyła wniosek o usunięcie charakterystycznych liter i zyskała duże poparcie dla pomysłu wprowadzenia miasta na ścieżkę walki z nadmierną komercją. Pierwszym krokiem ma być usunięcie liter oraz zaprzestanie promocji miasta hasłem „I Amsterdam”.
fot. Anna Soroko

Przytłaczający turyści

Wniosek o usunięcie napisu zbiegł się w czasie z opublikowaniem prognoz dotyczących turystyki w Holandii na kolejne 12 lat. Mieszkańcy miasta są przerażeni groźbą dwukrotnie większej liczby osób odwiedzających kraj niż obecnie. Już teraz amsterdamczycy skarżą się na nieodpowiednie zachowanie gości. Przyjeżdżają oni do miasta najczęściej na weekend, nie zważając na osoby żyjące w nim na co dzień, puszczają wodze fantazji i hulają po ulicach, jakby jutra miało nie być. Władze, co prawda, starają się walczyć z problemami, wprowadzając kolejne zakazy i ograniczenia, jednak przy wciąż rosnącej ilości turystów efekty podejmowanego przez nich wysiłku okazują się niewystarczające.

Mieszkańcy nie są za

Co ciekawe, usunięcie liter wcale nie spotkało się z aprobatą Holendrów zapytanych o zdanie w internetowej ankiecie – jej wyniki opublikował portal NOS. 69 procent osób uważa to za zły pomysł.

Aby usłyszeć zdanie tych, których zmiana dotknie najbardziej, w wynikach wyszczególniono odpowiedzi samych amsterdamczyków. Głosowali oni podobnie jak reszta kraju – 66 procent z nich nie chce, aby litery zniknęły z jakiejkolwiek części miasta.

Tylko Museumplein

Ze względu na brak aprobaty ze strony mieszkańców, twórcy wniosku, który trafił już do rady miejskiej, zmienili nieco podejście i starają się o zgodę na usunięcie liter jedynie z Museumplein – placu między Rijksmuseum i Muzeum Van Gogha, gdzie litery „I Amsterdam” stanęły jako pierwsze i są z nim najbardziej kojarzone. Jeśli chodzi o napisy znajdujące się w innych dzielnicach, ich mieszkańcy sami będą mogli zadecydować, czy chcą je zatrzymać. Obecnie chodzi już tylko o zniszczenie jednego, najczęściej fotografowanego symbolu, kojarzonego z komercją i sprzedażą miasta wszechobecnym turystom.

Decyzja o tym, kiedy i czy hasło zniknie, musi jeszcze zostać podjęta, ale przy okazji wizyty w Amsterdamie warto odwiedzić Museumplein i – tak na wszelki wypadek – zrobić sobie na pamiątkę zdjęcie przy słynnych literach.
Źródło: nltimes.nl
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas