Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Kolejny dzień zamieszek w Niderlandach. ,,To nie ma nic wspólnego z protestem” Aktualnosci
Agnieszka Halman 26 stycznia 2021
12:37

Kolejny dzień zamieszek w Niderlandach. ,,To nie ma nic wspólnego z protestem”

Skomentuj
Zamieszki w Niderlandach zaczynają wymykać się z pod kontroli. Adobe Stock/licencja podstawowa
Agresja, przemoc i łamanie obostrzeń - tak protesty w Niderlandach opisywane są przez lokalną prasę. Wczorajszy, trzeci dzień protestu po raz kolejny doprowadził do wielu wypadków i zatrzymań przez policję.
Reklama

Zamieszki

W poniedziałek obywatele Niderlandów ponownie wyszli na ulicę. Ich zachowanie zostało skomentowane przez lokalną prasę jako niebezpieczne i agresywne. W sprawie wypowiedział się również polityk pełniący funkcję premiera, Mark Rutte.

To nie ma nic wspólnego z protestem, to nie jest walka o wolność, to jest przemoc kryminalna i tak będziemy ją traktować. Nie robimy tego dla przyjemności. Robimy to, bo walczymy z wirusem i to na razie wirus odbiera nam wolność
~ Mark Rutte

Mieszkańcy zachowują się w sposób agresywny szczególnie w starciach z policją. Rzucanie kamieniami w funkcjonariuszy i stosowanie wobec nich siły fizycznej doprowadziło do kolejnych 130 zatrzymań.

Nałożono ponad 5 tys. 700 mandatów za złamanie godziny policyjnej.

Skala problemu

Protesty, które rozpoczęły się w sobotę, początkowo były organizowane jedynie w dwóch wielkich miastach, tj. Amsterdamie i Eindhoven. Wczoraj poinformowano jednak, że strajki organizowane są także w innych częściach kraju.

Policja konna w Rotterdamie musiała zatrzymać 50 młodych osób, które protestowały, a następnie uciekały przed policją na krótko przed godziną policyjną. Niektóre osoby rzucały fajerwerkami w funkcjonariuszy, a ci musieli odpowiedzieć użyciem armatek wodnych.

Burmistrz miasta Ahmed Aboutaleb oficjalnie poinformował policjantów, aby zwiększyli liczbę zatrzymań, jeżeli takie działanie ma pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa pozostałym obywatelom.

Godzina policyjna

Agresywne zachowanie mieszkańców jest odpowiedzią na godzinę policyjną, która obowiązuje w Niderlandach od soboty. Obywatele nie mogą przemieszczać się po ulicach w określonych godzinach, a jeśli muszą: potrzebują do tego odpowiednie zaświadczenia.

Zakaz wychodzenia z domu obowiązuje od godziny 21:00 do 4:30, a złamanie przepisu może kosztować obywateli 95 euro.

Decyzja o wprowadzeniu tego ograniczenia była długo rozważana w niderlandzkim parlamencie. Politycy zdawali sobie sprawę że wprowadzenie obostrzenia będzie równe z ograniczeniem wolności obywateli. Kiedy jednak decyzja została podjęta, rządzący podkreślili, że to ostateczność, do której ludzie muszą przywyknąć, by wygrać z pandemią koronawirusa.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas