Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Koronawirus w Niderlandach. Eksperci znaleźli przyczynę drugiej fali Aktualnosci
Agnieszka Halman 10 września 2020
07:48

Koronawirus w Niderlandach. Eksperci znaleźli przyczynę drugiej fali

Skomentuj
Co poszło nie tak, że w kraju tulipanów wystąpiła druga fala COVID-19? Adobe Stock/licencja podstawowa
Niderlandy, podobnie jak inne kraje europejskie, z powodu pandemii koronawirusa wprowadziły masę ograniczeń, które miały skutkować spadkiem zachorowań. W środkach komunikacji miejskiej należy zakładać maseczkę, a w sklepach i innych miejscach publicznych zachowywać bezpieczny dystans 1,5 metra. Co poszło nie tak, że w kraju tulipanów wystąpiła druga fala COVID-19?
Reklama

Druga fala COVID-19

Po wprowadzeniu największych obostrzeń w kraju tulipanów można było zaobserwować spadek liczby zachorowań. Sytuacja jednak nie uległa stabilizacji, ponieważ szybko nastąpił ponowny wzrost.  

Eksperci alarmują, że aktualnie, dalej mamy do czynienia z tzw. drugą falą pandemii. Pod koniec sierpnia liczba zakażonych osób w Niderlandach dobiła do 55 tys. Ten wynik zaniepokoił rząd, który podjął decyzję o nałożeniu kolejnych obostrzeń.
Niedawno, ze względu na wzrost zachorowań, premier podjął także decyzję o nieotwieraniu klubów i dyskotek.

Zamiast skupiać się na rzeczach, których nie możemy zrobić, powinniśmy skupić się na tym, co możemy zrobić pomimo koronawirusa ~Rutte

Raport ekspertów

Badania przeprowadzone przez RIVM (Narodowy Instytut Zdrowia) i przedstawione przez portal DutchNews pokazują, że obostrzenia, które wprowadziły władze, mogły być skuteczne, gdyby… ludzie przestrzegali ich w należyty sposób. 

Według danych 9 na 10 osób w Niderlandach nie zrezygnowało z wizyty w supermarkecie pomimo tego, że posiadali objawy charakterystyczne dla koronawirusa. Ponadto ponad połowa osób (53 proc.) uważa, że noszenie maski w transporcie jest bezużytecznym rozwiązaniem.

Prawie połowa respondentów, która była świadoma tego, że miała kontakt z chorą osobą, nie pozostała w samoizolacji.

Niechęć obywateli do noszenia masek wynika m.in. ze zmiany decyzji władz. Premier Mark Rutte na początku pandemii krytycznie wypowiadał się o tym pomyśle. Zastrzegał, że nie wprowadzą obowiązku zakrywania ust i nosa, ponieważ nie jest to dostatecznie skuteczne.

Pozytywne zachowania

W raporcie RIVM uwzględniono także pozytywne zachowania obywateli. Ludzie zamieszkujący kraj tulipanów bardzo pozytywnie podchodzą do zasady zachowania dystansu 1,5 metra (popiera ją 82 proc. respondentów) oraz do pomysłu pracy w trybie zdalnym (69 proc.). W porównaniu do badania przeprowadzonego w lipcu widać, że ludzie coraz bardziej dostrzegają plusy tych obostrzeń i starają się wprowadzić je w życie.  

Ponadto widać także wzrost poparcia do ogólnej strategii rządu. Obywatele są zadowoleni, że premier zrezygnował ze swojego planu ,,odpowiedzialności grupowej”, według której obywatele powinni zachorować na koronawirusa, by pomóc w znalezieniu na niego szczepionki.

Ponieważ nie ma szczepionki, musi ona pochodzić od ludzi, którzy zachorują i wyleczą się. ~Rutte

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas