Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Niderlandy: eksplozje w dwóch polskich supermarketach Aktualnosci
Agnieszka Halman 08 grudnia 2020
13:03

Niderlandy: eksplozje w dwóch polskich supermarketach

Skomentuj
Eksplozje miały miejsce w dwóch polskich supermarketach. AdobeStock/licencja podstawowa
Wczesnym rankiem w dwóch niderlandzkich miastach doszło do wybuchów budynków. Sprawy łączy fakt, że w obu przypadkach były to polskie sklepy. Z policyjnych doniesień wynika, że nikt nie został ranny. 
Reklama

Wybuch w Heeswijk

Pierwszy wybuch miał miejsce w Heeswijk w Brabancji północnej. Eksplozję wywołał ładunek wybuchowy. Świadkowie mieli usłyszeć huk, a następnie kilka dodatkowych wybuchów.

W wyniku incydentu nikt nie został ranny, jednak strażacy musieli ewakuować mieszkańców sąsiadujących budynków. Polski market został doszczętnie zniszczony.  

Strażacy sądzili, że wybuch był przypadkowy. Nowe światło na sprawę dała informacja o identycznej eksplozji w miasteczku znajdującym się 100 km od Heeswijk. Tam incydent także miał miejsce w polskim supermarkecie tej samej firmy.

Wybuch w Aalsmeer

Do drugiego wybuchu doszło godzinę później w Aalsmeer. W tym przypadku ładunek miał być umieszczony na oknie budynku. Podobnie, jak w Heeswijk nie ma strat w ludziach, jednak mieszkańcy także musieli zostać ewakuowani. 

Przedstawiciele sklepu opublikowali na swoim Facebooku informacje o niespodziewanym wypadku.

Z wielkim bólem serca chcemy przekazać wiadomość: nasz sklep ,,Biedronka” został dziś w nocy podpalony. Będziemy się starać, jak najszybciej otworzyć sklep i przywitać naszych klientów ~oficjalne oświadczenie sklepu.

Na razie policja nie komentuje sprawy i nie wskazuje na niczyją winę ani na motyw. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że sprawy są połączone i że poszukiwani sprawcy działali wspólnie.

Polskie sklepy w Niderlandach

Ze względu na fakt, że w Niderlandach mieszka wielu Polaków sklepy z produktami z kraju biało-czerwonych cieszą się sporą popularnością. W dużych miastach znajduje się czasem kilka tego typu lokali. Szczególny wybór ma Polonia mieszkająca w okolicach Rotterdamu.
W 2018 roku w Vlaardigen miał miejsce napad na jeden z polskich sklepów. Zamaskowani złodzieje zaatakowali właściciela, a następnie, gdy ten zareagował oporem, zdecydowali się na ucieczkę tylnymi drzwiami. Mężczyzna nie odpuścił i złapał jednego z nich: 17-letniego chłopca mieszkającego w Vlaardingen. Nie udało się zatrzymać drugiego napastnika.

Jestem w Niderlandach od 20 lat i zawsze pracowałem. [...] Nie pozwolę nikomu odebrać moich pieniędzy” ~właściciel

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas