Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Niderlandy: wyraźny wzrost chętnych do oddania narządów po śmierci. Z czego wynika większa liczba deklaracji? Aktualnosci
Agnieszka Halman 06 października 2021
10:52

Niderlandy: wyraźny wzrost chętnych do oddania narządów po śmierci. Z czego wynika większa liczba deklaracji?

Skomentuj
Statystyka dużego wzrostu chętnych do oddawania organów cieszy lekarzy, którzy w deklaracji dostrzegają szansę na uratowanie czyjegoś życia. unsplash.com/national-cancer-institute
Oddanie narządów po śmierci od zawsze było postrzegane jako szlachetne. Pomimo tego, że nie każdy kwalifikuje się, by uratować komuś życie, to zainteresowanie opcją jest wysokie: szczególnie na zachodzie Europy. W Niderlandach lista potencjalnych dawców organów była zawsze długa, jednak w 2021 roku zaskakująco wzrosła. Eksperci zastanawiają się, czym jest spowodowane to nagłe zwiększenie zainteresowania.
Reklama

Więcej dawców

Według najnowszego raportu opublikowanego przez Niderlandzki Urząd Statystyczny (CBS) w październiku liczba potencjalnych dawców narządów znacząco wzrosła. W 2020 roku narządy po śmierci chciały oddać 4 mln osób. Teraz liczba ta wzrosła o kolejny milion.
Dane pokazują, że największe zainteresowanie opcją widać u ludzi młodych. W całym przedziale wiekowym od 20 do 70 roku życia zgodę wyraziło 25 proc. obywateli. Zupełnie inaczej o oddaniu organów myślą seniorzy. Osoby, które ukończyły 80 lat, niechętnie decydują się na umożliwienie ewentualnej transplantacji. Sprzeciw w tej grupie wiekowej osiągnął w 2021 roku 51 proc.

Więcej przeciwników

Statystyka dużego wzrostu chętnych do oddawania organów cieszy lekarzy, którzy w deklaracji dostrzegają szansę na uratowanie czyjegoś życia. Warto jednak wiedzieć, że w tym roku wzrosła także liczba deklaracji sprzeciwiających się tej opcji. Dane z 2021 roku pokazują, że osoby, które nie wyraziły zgody na przekazanie narządów to 4,3 mln obywateli. W 2020 roku było ich 2,3 mln.

Według danych 1,5 miliona obywateli wskazało, że o „pośmiertnym wyborze” mogą zadecydować ich krewni.

Zdaniem specjalistów większa liczba deklaracji zarówno tych „za”, jak i „przeciw” wynika z większej świadomości obywateli. Chcą oni decydować o swoim ciele także wówczas, gdy nie będą już mieli nad nim kontroli. 

Ponadto w 2018 roku niderlandzki rząd wprowadził rozporządzenie, które wyraźnie mówiło, że każdy, kto nie złoży deklaracji sprzeciwiającej się oddaniu narządów, będzie automatycznie osobą kwalifikującą się już od 2020 roku. Wiele osób postanowiło zatem, by udokumentować swoją wolę i postawić sprawę jasno.

Oddawanie organów

Chęć oddania swoich organów w przypadku śmierci może uratować wiele żyć. Dzieje się tak za sprawą transplantacji. Operacja ta polega na pobraniu narządu, tkanki lub komórek od dawcy i wszczepieniu go do organizmu biorcy. Przeszczep jest szansą dla ciężko chorych, którzy potrzebują zdrowego narządu.

W Polsce osoba pełnoletnia nie musi nigdzie zgłaszać, że chce po śmierci przekazać swoje narządy oczekującym na przeszczep. Odwrotnie w przypadku sprzeciwu: ten należy złożyć m.in. w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów.

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas