Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Niderlandzki parlament kontra Polska. Politycy chcą zablokowania unijnych środków dla biało-czerwonych Aktualnosci
Agnieszka Halman 13 października 2021
12:13

Niderlandzki parlament kontra Polska. Politycy chcą zablokowania unijnych środków dla biało-czerwonych

Skomentuj
Polska może zostać wyłączona z funduszy UE. Adobe Stock/licencja podstawowa
Izba Reprezentantów z kraju tulipanów ogłosiła, że nie chce, aby Polska otrzymała fundusze unijne przeznaczone na plan odbudowy. Swoje przekonanie politycy argumentowali faktem, że biało-czerwoni nie przestrzegają europejskiego prawa i tym samym nie powinni pobierać finansowego wsparcia od organizacji ustanawiających je. Wydano oficjalne oświadczenie, które wywołało spore kontrowersje.
Reklama

Koniec z funduszami?

Pismo, które wydała Izba Reprezentantów, zostało przekazane na ręce premiera Marka Rutte w poniedziałek wieczorem. Oświadczenie podpisali przedstawiciele sześciu partii, w tym tych najbardziej znaczących w niderlandzkiej polityce (VVD, D66, CDA).

Izba po wysłuchaniu debaty zauważa, że Polska chce znaleźć się poza europejskim porządkiem prawnym. Mając na uwadze, że państwa członkowskie, które nie chcą przestrzegać podstawowych przepisów UE, również nie powinny mieć dostępu do funduszy europejskich, wzywa rząd, aby nie zatwierdzał polskiego krajowego planu odbudowy w wysokości 36 mld euro ~ fragment pisma skierowanego do premiera.

Dyskusja została rozpoczęta teraz, w związku ze wstrzymaniem środków dla Polski oraz ze zbliżającym się unijnym szczytem (21-22 października). Parlament chce, aby na wydarzeniu premier Rutte przedstawił ich stanowisko i sprzeciwił się łamaniu praworządności w UE.

Przeciwko Polsce

Niderlandy to nie jedyny kraj, który sprzeciwia się finansowaniu Polski w obliczu jej aktualnego stosunku do praworządności. Zdaniem wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego Katariny Barley wiele krajów informuje, że nie popiera tego, co aktualnie dzieje się w kraju biało-czerwonych. Całej sytuacji i złej sławy na arenie międzynarodowej winne mają być rządy Prawa i Sprawiedliwość.

Mam wielki szacunek dla narodu polskiego i podziwiam to, co zrobił dla zjednoczenia Europy. Skoro jednak rząd dąży do konfrontacji, Unia nie ma innego rozwiązania
~Katarina Barley w rozmowie z Wyborczą.pl.

Warto podkreślić, że gra toczy się o gigantyczne pieniądze: 24 mld euro dotacji i 12 mld kredytów. Wielu obawia się o to, że jeżeli Polska faktycznie nie otrzyma środków, to będzie to swoiste preludium do Polexitu. Ta opcja jest jednak oceniana sceptycznie przez polityków UE, ponieważ, jak mówi Barley: ,,przeważająca większość chce w Unii pozostać.”.

Polska a Unia Europejska

Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004 na mocy Traktatu akcesyjnego podpisanego 16 kwietnia 2003 roku w Atenach. W okresie podpisania dokumentu w kraju biało-czerwonych panowała ogromna radość: wejście do organizacji było bowiem spełnieniem politycznych marzeń Polaków.

Obecnie w społeczeństwie panują nastroje strachu. Obywatele boją się, że Polska może stracić swoją pozycję w organizacji. Z tego względu na manifestacji ,,Zostaje w Unii” w Warszawie zgromadziło się około 100 tys. obywateli. Niewielkie protesty zostały zorganizowane także za granicą: przed placówkami dyplomatycznymi RP.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas