Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Szokująca historia Polaka w Niderlandach. Mieszkał w samochodzie i w końcu trafił do szpitala Aktualnosci
Agnieszka Halman 09 czerwca 2021
10:42

Szokująca historia Polaka w Niderlandach. Mieszkał w samochodzie i w końcu trafił do szpitala

Skomentuj
Polak mieszkał w samochodzie przez dwa tygodnie. Fotolia/Royalty free
W kraju tulipanów doszło do niepokojącego zdarzenia z udziałem Polaka. Mężczyzna, który przyjechał do Niderlandów, by pracować, został nagle zwolniony i tym samym stracił dach nad głową. Zamieszkał w swoich samochodzie i w tym samym czasie szukał pomocy. Dwutygodniowe spanie na tylnym siedzeniu pojazdu okazało się dla niego tragiczne w skutkach.
Reklama

Polak w Niderlandach

Dramat obywatela kraju biało-czerwonych rozpoczął się pod koniec ubiegłego miesiąca w Arnhem. Okoliczni mieszkańcy obserwowali mężczyznę, który regularnie sypiał w swoim samochodzie zaparkowanym przy galerii handlowej. Bezdomny krzyczał, że potrzebuje pomocy, jednak nikt nie wiedział, w jaki sposób mu tej pomocy udzielić. 

Nadużywał on także alkoholu, przez co niektórzy przechodnie całkowicie go ignorowali. W końcu widząc jego stan zdrowia, zdecydowali się wezwać karetkę i ta okazała się być ratunkiem dla wycieńczonego mężczyzny.

Mężczyzna wyglądał źle, jęczał z bólu i pluł pod siebie
~relacja portalu „de Gelderlander”

Jego historia została nagłośniona na portalach społecznościowych, dzięki czemu Polakiem zainteresowały się także specjalne organizacje charytatywne. Polska fundacja „Barka” poinformowała, że jak tylko mężczyzna nabierze sił, to rozpocznie się procedura sprowadzenia go do ojczyzny.

Policja wiedziała o wszystkim

Według niderlandzkich mediów funkcjonariusze policji przyznali się, że wiedzieli o bezdomności Polaka od dłuższego czasu. Jednocześnie zaznaczyli, że nie mieli jak pomóc mężczyźnie. Gdy go odwiedzali, pomoc medyczna nie była jeszcze potrzebna.

Bezdomny przyznał, że jest rozwiedzionym migrantem zarobkowym, który stracił pracę i popadł w nałóg. Na tylnym siedzeniu jego samochodu znaleziono wiele pustych butelek po wermucie.

Ratownicy medyczni stwierdzili, że Polak jest zaniedbany i cierpi na niezidentyfikowany ból w płucach. Jego stan nie jest jednak krytyczny, więc niedługo zostanie on wypisany. Policjanci zapowiedzieli, że dopilnują, aby w okresie przejściowym pomiędzy wyjściem z kliniki a powrotem do Polski mężczyzna nie zamieszkał znowu w samochodzie.

Bezdomność w Niderlandach

Ostatnio na łamach naszego portalu informowaliśmy o tym, jak wiele Polaków w Niderlandach ląduje na ulicy i staje się bezdomnymi. Historia z Arnhem utwierdza, że jest to realny problem, który należy jak najszybciej rozwiązać.
Pomoc takim osobom w kraju tulipanów oferuje między innymi Armia Zbawienia. Organizacja zajmuje się prowadzeniem schronisk dla bezdomnych. Pracownicy pomagają także stanąć na nogi każdemu, kto się na to zdecyduje: szukają mieszkania oraz pracy i zapewniają wsparcie psychologiczne.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas