Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Tragiczna śmierć 35-letniego Polaka w Niderlandach. Zginął w czasie pracy Aktualnosci
Agnieszka Halman 15 lipca 2020
08:02

Tragiczna śmierć 35-letniego Polaka w Niderlandach. Zginął w czasie pracy

Skomentuj
Pracownik zginął podczas zadań porządkowych. [Zdjęcie podglądowe] Adobe Stock/licencja podstawowa
Polak pracujący w Niderlandach zginął podczas wykonywania swoich obowiązków. W czasie prac porządkowych mężczyzna został przygnieciony przez ogromny ładunek. Pomimo reanimacji w karetce 35-latek zmarł.
Reklama

Dramatyczny wypadek

Do tragicznego w skutkach incydentu doszło 6 lipca, w Putten, w prowincji Geldria. 35-latek pracował w firmie zajmującej się produkcją karmy dla zwierząt. Podczas prac porządkowych na Polaka nieoczekiwanie spadł ogromny ładunek i przygniótł go.

Początkowo był nadal przytomny. Kierownictwo zostało natychmiast zawiadomione i wezwano służby ratunkowe ~rzecznik policji dla DeSentor.

Pracownicy przykryli ofiarę kocem i czekali na przyjazd służb. W karetce podjęto próbę ratowania mężczyzny. Obrażenia spowodowane przygnieceniem okazały się jednak zbyt wielkie, wskutek czego 35-latek zmarł.

Niedowierzanie pracowników

Rzecznik firmy podkreśla, jak  tragiczny wypadek negatywnie wpłynął na wszystkich pracowników. Część z nich była świadkami zdarzenia i dalej nie może po tym dojść do siebie.

Jest tu około 25 do 30 pracowników. Wszyscy ci ludzie znają się osobiście. Ofiara pracowała z nami od dłuższego czasu. To jest okropne ~rzecznik firmy dla DeSentor

Niderlandzka inspekcja pracy bada, czy śmiertelny wypadek nie był efektem zaniedbań ze strony firmy. Na razie nie podano jednak żadnych informacji mediom.

Warunki pracy emigrantów

W przypadku śmierci w Putten nie wiadomo, czy do wypadku doszło z powodu złych warunków pracy. Wiadomo jednak, że pracownicy tymczasowi, najczęściej ci przybywający z zagranicy, skarżą się na problemy ze swoim zatrudnieniem.  

Hanna Toby z FNV (Federacja Niderlandzkich Związków Zawodowych) opowiadała w wywiadzie z naszym portalem o tym, jak wygląda życie polskich pracowników  w Niderlandach.

Zasadniczy problem to przeludnienie miejsc zakwaterowania. Np. pokoje jednoosobowe zamieniane są na dwuosobowe a dwuosobowe na trzyosobowe. Częste i niespodziewane kontrole naruszają prywatność. Pokój dla samego siebie jest wyjątkiem~Hanna Toby

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas