W poniedziałek siłownia, w sobotę kokaina. Społeczna akceptacja narkotyków to zagrożenie dla Holandii Aktualnosci
Judyta Szynkarczyn 11 kwietnia 2018
13:45

W poniedziałek siłownia, w sobotę kokaina. Społeczna akceptacja narkotyków to zagrożenie dla Holandii

Skomentuj
„Za małą tabletką kryje się brutalny świat” – tak o narkomanii mówił holenderski minister. Pixabay.com/CC0 Creative Commons/lechenie-narkomanii
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że w czasie weekendowych imprez przyczynia się do rozwoju przestępczości. Trzeba zrobić więcej, by przeciwdziałać ogólnemu przyzwoleniu na narkotyki w Europie – takie wnioski wypływają z trwającego właśnie spotkania ICED w Holandii.

Młodzi, wykształceni i… odurzeni

Szef holenderskiej policji, Erik Akerboom, na wczorajszym spotkaniu w Rotterdamie w ramach IDEC (International Drug Enforcement Conference), mówił m.in. o skutkach, jakie ponosi kraj, który toleruje narkotyki. Akceptacja dla użycia zakazanych środków przejawia się nawet wśród ludzi, których można by o to nie podejrzewać:

W dużych miastach wykształceni młodzi ludzie po dwudziestce i trzydziestce prowadzą bardzo zdrowy tryb życia w ciągu tygodnia. Joga, smoothies i codzienne treningi na siłowni… [...] Ale w weekend są beznadziejnie pijani i zażywają kokainę oraz różne pigułki. W ten sposób branie narkotyków staje się znormalizowane. Wyidealizowane.
~Erik Akerboom, cyt za: politie.nl

Akerboom uznaje wszystkie te romantyczne opowieści o zażywaniu narkotyków i zjawiska mu towarzyszące za bardzo szkodliwe dla całego społeczeństwa. Szerzenie stereotypu, że branie narkotyków tylko w weekendy jest atrakcyjne, to ignorowanie ważnego faktu: środki odurzające tego typu są częścią przestępstw na większą skalę – jak chociażby przemytu – i szerszego rynku, np. dark webu (pol. „szary internet”), czyli ukrytych stron internetowych oferujących nielegalne rzeczy i usługi. Przedstawiciel policji apeluje, aby w powszechnej świadomości społeczeństwo zaczęło łączyć jedną „niewinnie wyglądającą” pigułkę z całym brutalnym mechanizmem, który za nią stoi.
Reklama

„Wszyscy mamy te same problemy”

Minister sprawiedliwości w Holandii, Ferdinand Grapperhaus, poparł słowa szefa policji i podkreślił, że za „przyjemnym czasem” pod wpływem narkotyku kryje się świat brutalnej zbrodni: pranie pieniędzy, korupcja czy oszustwa. Podkreślił także, że zysk z przemytu narkotyków to aż 3 biliony euro rocznie, a państwo jest w stanie wyśledzić tylko co dziesiątą nielegalną aktywność tego typu.

Ta gospodarka narkotykowa zagraża naszej legalnej gospodarce. Ale zagraża także naszym normom, naszej moralności i bezpieczeństwu.~ Ferdinand Grapperhaus, cyt. za: dutchnews.nl

Ponadto pojawiły się propozycje zaostrzenia kar więzienia dla osób będących częścią zorganizowanych grup eksportujących narkotyki, zwiększenie inwestycji w identyfikację przepływów pieniężnych gangów czy zintegrowanie prokuratury, policji, gmin, władz celnych i innych organów do współpracy. Akerboom proponuje także, aby firmy dostarczające przesyłki zwracały większą uwagę na paczki, ponieważ potencjalnie mogą one zawierać nielegalne środki odurzające.
Wiele słów poświęcono współpracy międzynarodowej na terenie Europy. „Wszyscy mamy te same problemy” – twierdzi szef holenderskiej policji i nawołuje do kooperacji, ponieważ przestępczość nie kończy się na granicach państw.

35. edycja International Drug Enforcement Conference potrwa do jutra, 12 kwietnia. Konferencja organizowana jest przez corocznie od 1983 roku przez DEA (Drug Enforcement Administration), amerykańską agencję rządową walczącą z narkotykami również poza granicami USA.

W tym roku gospodarzem wydarzenia jest Holandia, a biorą w niej udział przedstawiciele 120 państw.

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas