Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Holandia: będzie więcej fotoradarów nagradzających za przepisową jazdę Ciekawostki
Agnieszka Halman 31 października 2019
16:32

Holandia: będzie więcej fotoradarów nagradzających za przepisową jazdę

Skomentuj
Fotoradar w Holandii wynagradza dobrą jazdę. AdobeStock/licencja podstawowa
Na początku 2018 roku w holenderskim mieście Helmond postawiono fotoradar, który nagradza kierowców za przepisową jazdę. Teraz władze innych miejscowości myślą o wprowadzeniu podobnych kontroli u siebie.
Reklama

Helmond

Władze miasta Helmond zdecydowały się postawić fotoradar w strefie 30 km/h. Urządzenie miało na celu nagradzać kierowców za jazdę zgodną z przepisami. Osoby, które przejeżdżały w określonym miejscu z prędkością poniżej ograniczenia, otrzymywały 10 eurocentów.  

Jeden pojazd mógł zarobić w ciągu jednego dnia do 50 eurocentów. Kwota, którą nagradzani byli kierowcy nie trafiała jednak do ich kieszeni. Pieniądze były przeznaczane na społeczny fundusz, a cel jego wykorzystania wybierali mieszkańcy w drodze głosowania.  

Przez pierwsze trzy tygodnie pracy fotoradar zebrał 500 euro. Jego zaletą jest fakt, że jest przenośny. Władze mogą zatem zmieniać jego położenie na terenie całego Helmond. 

Skuteczność projektu okazała się na tyle duża, że obecnie inne holenderskie miasta planują postawienie podobnych urządzeń. Przykład z Helmond wzięło już miasto Hasselt w Belgii.

Sposoby na walkę z szybką jazdą

W październiku 2019 roku estońskie władze zdecydowały się karać kierowców za szybką jazdę przymusowym postojem. 

– Kary finansowe nie mają już takiego wpływu. Kierowcy traktowali je jak rachunki za przejazd. Płacą i puszczają w niepamięć. Z drugiej strony, bardzo denerwował ich czas, który przy okazji musieli spędzić w radiowozie. Połączyliśmy więc te dwie wartości i stąd pomysł na przymusową przerwę – tłumaczył specjalista ds. innowacji Policji i Straży Granicznej Estonii, Elari Kazemetsa 

System funkcjonuje na razie w fazie testowej i działa na trasie Tallin – Rapla.  

Inny oryginalny sposób na walkę z prędkością wykorzystała Szwecja w 2010 roku. W Sztokholmie kierowcy, którzy prowadzili samochód zgodnie z przepisami, mogli powalczyć o nagrodę pieniężną. Osoby były wybierane za pomocą losowania. 

Według statystyk średnia prędkość na badanym odcinku trasy spadła o 7 km/h.

Holenderskie przepisy

Holandia to kraj, który od dawna walczy się z nadmierną prędkością na drogach.  

Mandaty za szybką jazdę są stosunkowo bardzo wysokie. Przekroczenie maksymalnej prędkości na autostradzie o 39 km/h kosztuje aż 419 euro. 

Od 1 października w Holandii zaczęło także obowiązywać prawo, które obniżyło maksymalną prędkość na czterech autostradach w kraju tulipanów, m.in. na odcinku Amsterdam – Utrecht.  

Źródło:brd24.pl
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas