Ślub w Holandii można wziąć za darmo. Nie jest on jednak idealny Ciekawostki
Anna Soroko 22 stycznia 2019
17:55

Ślub w Holandii można wziąć za darmo. Nie jest on jednak idealny

Skomentuj
Nie dla każdego ślub musi oznaczać ogromny wydatek i wielkie przyjęcie. fotolia.com/ fot. manifeesto/ royalty free
Ślub nie jest niestety rzeczą tanią. Sama opłata w urzędzie swoje kosztuje, a do tego należy jeszcze doliczyć przyjęcie weselne. Nawet przy skromnej ceremonii i kolacji dla najbliższych trzeba liczyć się z niemałymi kosztami. Wiele osób w Holandii stara się ratować budżet, decydując się na darmową ceremonię w urzędzie. Wiele gmin oferuje mieszkańcom taką możliwość, a chętni czekają w kolejce na zawarcie małżeństwa nawet kilka miesięcy.

Ślubne Happy Hours

Zawarcie związku małżeńskiego w urzędzie gminy to wydatek wysokości kilkuset euro – w zależności od obowiązujących stawek, preferowanej daty i czasu. Doliczając do tego przyjęcie, opłacenie sali, DJ-a, zakup garnituru i sukienki, stajemy przed niemałą kwotą, którą musimy przeznaczyć na ten jeden wyjątkowy dzień. Oszczędni Holendrzy nie tylko nie urządzają zazwyczaj wielkich wesel, ale także starają się walczyć o każdy możliwy cent. Dlatego wiele osób decyduje się na ślub w „darmowych godzinach” oferowanych przez urząd.

Gminy powyżej 10 000 mieszkańców zobowiązane są do oferowania bezpłatnych ślubów dwa razy w miesiącu.

Jak kocha, to poczeka

Mimo że godziny wybierane przez urzędy na oferowanie bezpłatnych zaślubin są najmniej atrakcyjnymi w tygodniu – z reguły w poniedziałki rano – to chętnych nie brakuje.

W Goudzie w ubiegłym roku 182 par zapłaciło za swój ślub w wybranym przez siebie terminie, a aż 88 zdecydowało się na wersję darmową. Dwa lata temu odbyło się 177 płatnych zaślubin i 90 ceremonii bez dodatkowych kosztów. Jak widać, fakt, że bezpłatnie pobrać można się w Goudzie tylko w poniedziałki o 9:15 i 9:30 nie jest tak odstraszający, jak mogłoby się wydawać. Obecnie czas oczekiwania na darmowy ślub wynosi 4 miesiące.

Opcja dla skromnych

Darmowy ślub we wczesnych godzinach rannych to opcja dla osób, które nie przejmują się zbytnio tym, że jeden z najważniejszych dni w ich życiu nie będzie wyglądał od początku do końca jak z bajki i nie zostanie zorganizowany z wielką pompą.

W wielu przypadkach ceremonia odbywa się w niewielkim gabinecie lub holu gminy, a urzędnik nie ma na sobie oficjalnej togi. Nie ma też co liczyć na długie przemówienia. Może także się zdarzyć, że nie zaprosimy na wydarzenie rodziny i znajomych – istnieją wypadki, kiedy przy zaślubinach, poza młodą parą, obecni mogą być tylko świadkowie.

Za darmo, ale nie do końca

Powszechnie mówi się, że śluby w gminach są darmowe, ale zawsze trzeba nastawić się na poniesienie jakichś kosztów, np. za uzyskanie odpowiednich wypisów lub obecność notariusza (jeśli dodatkowo spisywana jest jakaś umowa). Może nie jest to wydarzenie całkowicie bezpłatne, ale z pewnością o wiele bardziej opłacalne niż standardowy ślub – można spokojnie zaoszczędzić nawet kilkaset euro.
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas