Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Dzień Króla już jutro. Co należy wiedzieć o tym wyjątkowym dla Holendrów święcie? Czytelnia
Anna Soroko 26 kwietnia 2019
16:14

Dzień Króla już jutro. Co należy wiedzieć o tym wyjątkowym dla Holendrów święcie?

Skomentuj
Koningsdag to najhuczniej obchodzone urodziny w kraju! fotolia.com/ fot.bortnikau/ royalty free
Już za moment czeka nas Dzień Króla, najhuczniej obchodzone święto w Holandii. Ponownie wszystkich obywateli na jedną noc i jeden dzień w roku ogarnie wielkie, pomarańczowe szaleństwo. W tym roku Koningsdag wypada w sobotę, co oznacza, że rzeczywiście prawie każdy poddany korony (a także turyści, którzy licznie zjeżdżają z tej okazji do kraju) wyjdzie na ulicę i będzie świętować urodziny władcy. Jak przygotować się na Koningsdag i co warto wiedzieć o tym wyjątkowym wydarzeniu?

Gdzie świętować?

Jeśli chcemy wziąć udział w tej największej zabawie w kraju, musimy się do tego dobrze przygotować. Król (koning) wraz z królową (koningin) i czasem z księżniczkami (prinsesjes) przybywa co roku do innego miasta, które jest gospodarzem oficjalnych uroczystości Koningsdag. Plan zazwyczaj przewiduje paradę (parade), królewską przemowę (toespraak) i przejście rodziny królewskiej (Koninklijke familie) krótkiej trasy, aby wierni poddani mogli złożyć swojemu władcy życzenia urodzinowe: GEFELICITEERD! (Wszystkiego najlepszego!).

W tym roku król Willem-Alexander wraz z rodziną będą gościć w Amersfoorcie.

Możemy więc przyjechać się do miasta, które odwiedzi król, lub wybrać zupełnie inne miejsce – świętować będzie cały kraj bez wyjątku. Najwięcej imprezowiczów przyciągają większe aglomeracje, jak Amsterdam czy Haga, ale możemy być pewni, że nawet najmniejsza miejscowość przygotuje na ten dzień coś specjalnego.

Impreza zaczyna się nocą

Nie mówi się o tym wiele, ale Dzień Króla poprzedza w Holandii także jego Noc (Koningsnacht). Liczne puby i kluby zapraszają z tej okazji na trwające do białego rana imprezy – ponieważ w tym roku Noc Króla wypada z piątku na sobotę, szykuje się naprawdę szalona zabawa, dla niektórych weteranów będzie trwała ona nawet całą dobę (odespać można kiedy indziej).

27 kwietnia wielu pracodawców daje swoim pracownikom wolne, aby w spokoju mogli oddać się zabawie.

Koniecznie na pomarańczowo

Planując Koningsdag, koniecznie musimy zadbać o odpowiedni strój. Im więcej pomarańczowych elementów garderoby uda nam się zgromadzić, tym lepiej. Oranje to nieoficjalny kolor narodowy kraju wiatraków i podczas imprez sportowych oraz Dnia Króla jest on obecny dosłownie wszędzie.

Motyw pomarańczowego ściśle związany jest z rodziną królewską Oranje-Nassau i występuje w nazwie rodu. Legenda głosi, że kolor ten pierwotnie występował na fladze królestwa (Koninklijke vlag), jednak szybko bladł i w końcu zastąpiono go po prostu białym (wit).

Poszukiwacze skarbów

Podczas Dnia Króla wiele osób zostaje poszukiwaczami skarbów (schatzoeker). W Amsterdamie, ale także w innych miastach, na ulicach w centrum i wzdłuż kanałów każdy może wyłożyć swój własny straganik i zarobić parę groszy, sprzedając stare pamiątki lub rękodzieła. Vrijmarkt (pchli targ) przyciąga co roku wielu zainteresowanych, którzy liczą na to, że uda im się złapać jakąś gratkę dla kolekcjonerów.

Pierwszy Dzień Królowej

Koningsdag nie jest wcale tradycją nową. Pierwsza taka impreza odbyła się 31 sierpnia 1885 roku z okazji urodzin ukochanej przez lud królowej Wilhelminy i rozpoczęła trwającą już ponad 100 lat tradycję. Koninginnedag (Dzień Królowej) organizowano co roku, a podczas rządów Juliany przeniesiono go na 30 kwietnia.

Beatrix, matka obecnego króla Willema-Alexandra, nie miała szczęścia ze swoją datą urodzin. Aby nie odbierać poddanym radości z wielkiej imprezy na wolnym powietrzu, zrezygnowała ze zmiany daty na 31 stycznia i pozostała przy kwietniowym terminie.

Willem-Alexander to nie tylko pierwszy holenderski król od 123 lat, ale także pierwszy mężczyzna z rodziny królewskiej, którego urodziny świętowane są tak hucznie. Na szczęście wypadają one na 27 kwietnia i nikt w pałacu nie musiał głowić się mocno nad wielkim przenoszeniem terminy imprezy.

Problem pojawi się, kiedy na tronie zasiądzie jego następczyni, księżniczka Amalia – jej urodziny przypadają niestety na 7 grudnia.
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas