Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Jak popełnić faux pas w Niderlandach w bardzo prosty sposób? Czytelnia
Anna Soroko 06 września 2020
10:17

Jak popełnić faux pas w Niderlandach w bardzo prosty sposób?

1
Skomentuj
Kulturowych wpadek łatwo można uniknąć. fotolia.com/ fot. famveldman/ royalty free
Kiedy wyjeżdżamy do Niderlandów i poznajemy tam nowych znajomych łatwo popełnić kulturową gafę. Rzeczy, które dla Polaków mogą wydawać się oczywiste, jak na przykład proponowanie gościom dokładki ciasta lub spontaniczne spotkania, mogą spotkać się z negatywną reakcją mieszkańców kraju wiatraków. Oto kilka sytuacji, w których przez przypadek możemy zachować się nieodpowiednio. 
Reklama

1. Spóźnienie

Nikt nie lubi spóźnialskich, jednak w Polsce tak zwany „studencki kwadrans” to dodatkowy czas na dotarcie na miejsce, który nie wywoła oburzenia u czekającego. W Niderlandach jednak umówiona godzina jest święta i nieprzybycie na czas jest niemile widziane. Jeżeli mamy dobre wyjaśnienie na to, co nas zatrzymało, zostanie nam to na szczęście wybaczone.

2. Niezaproponowanie kawy lub herbaty

Kiedy do naszego domu przychodzi mieszkaniec Niderlandów, zawsze powinniśmy zaproponować gościowi coś do picia oraz ciastko (jedno powinno wystarczyć). Nie ma różnicy, czy jest to nasz dobry znajomy, czy osoba podłączająca pralkę. 

W miejscu pracy także warto pamiętać o tej zasadzie. Jeżeli wybieramy się do kuchni po coś do picia, nie możemy wrócić z napojem wyłącznie dla siebie. Niezapytanie kolegów, czy przynieść im kawę jest niegrzeczne.

3. Spontaniczne spotkanie lub odwiedziny

Życiem mieszkańców Niderlandów od dziecka rządzi kalendarz, czyli agenda. Nie wybiorą się oni nigdzie, jeżeli nie zostało to zaplanowane i przemyślane wcześniej. Dlatego, jeżeli lubimy spontaniczność, szybkie wyskoki na kawkę lub mamy ochotę zapukać do drzwi przyjaciela, bo akurat przechodzimy obok, nie mamy co liczyć na pozytywny odbiór. W Niderlandach nawet do rodziców nie wpada się bez dużo wcześniejszej zapowiedzi.

4. Poproszenie o drugi kawałek ciasta

Domowe imprezy w Niderlandach, jak na przykład świętowanie urodzin, nijak nie mają się do słynnej, polskiej gościnności. Filiżanka kawy, herbaty i jeden kawałek ciasta lub biszkopcik to wszystko, na co możemy i powinniśmy liczyć. Mieszkańcy kraju wiatraków słyną ze swej oszczędności, jednak to właśnie takie momenty przyczyniły się do stworzenia stereotypu skner. 

Będąc zaproszonym na celebrację jakiejś okazji, nigdy także nie powinniśmy przyjść z pustymi rękoma. Najbezpieczniejszym podarkiem jest bukiet kwiatów.

5. Brak ciasta z okazji urodzin

Jeżeli obchodzimy urodziny i zapomnimy z tej okazji do pracy ciasta, a ktoś się o tym dowie to… może to oznaczać wielki koniec naszego życia społecznego w biurze. Minusem jest to, że w Niderlandach z okazji urodzin nikt nas ciastem nie obdaruje i będziemy musieli się poświęcić i je upiec lub kupić, jednak niewątpliwym plusem jest fakt, że w inne dni roku często możemy liczyć na darmowy kawałek tortu do kawy. Mieszkańcy kraju wiatraków uwielbiają darmowe rzeczy!
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Pakard
Pakard 07-09-2020 12:59

To naród tchurzy cwaniaków I manipulantow.te zydy gdyby mogły to zjadły by gówno z pod siebie. Udają twoich przyjaciół lecz to tylko złudzenia. Oczywiście bywają tu teź porządni ludzie lecz coraz częściej to juź źadkość .

Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas