Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Polacy a kuchnia w kraju tulipanów. TOP 5 niderlandzkich dań, które skradły serce biało-czerwonych Czytelnia
Agnieszka Halman 21 listopada 2021
08:08

Polacy a kuchnia w kraju tulipanów. TOP 5 niderlandzkich dań, które skradły serce biało-czerwonych

3
Skomentuj
Frikandel z frytkami. Adobe Stock/licencja podstawowa
Tradycyjna niderlandzka kuchnia z pewnością nie należy do tych, które przypadną do gustu każdemu. Jest tłusta, ciężka i nierzadko składa się z dziwnych, nietypowych połączeń. Zamieszkiwanie w kraju tulipanów przez dłuższy czas  zachęca do tego, by znaleźć chociaż jedno danie, które okaże się smaczne. Także Polacy przebywający na zachodniej emigracji posiadają swoich faworytów, a niektóre dania z pewnością przypominają im te jadane w ojczyźnie.

Czytelnicy portalu MojaNiderlandia.pl zostali zapytani na Facebooku, jakie niderlandzkie smakołyki należą do ich ulubionych. Tekst napisano na podstawie najpopularniejszych odpowiedzi internautów.

Reklama

Stamppot

To bezsprzecznie ukochane danie Polaków żyjących w Niderlandach. Dlaczego? Powodów może być wiele. Przede wszystkim głównym składnikiem tej potrawy są ziemniaki, bez których biało-czerwoni żyjący w ojczyźnie raczej nie są w stanie wyobrazić sobie swojej diety. 

Po drugie: Stamppot można przygotować łatwo, szybko i ze składników, które akurat znajdują się w lodówce. To kolejna wartość dodana dla Polaków, którzy nie lubią marnować jedzenia i starają się wykorzystać wszystko, co już kupili.
Przykładowy Stamppot.
Przykładowy Stamppot. Źródło: Adobe Stock/licencja podstawowa

Hollandse Nieuwe

Młode, lekko marynowane śledzie to kolejne niderlandzkie danie, które jest wprost uwielbiane przez Polaków. Powodów znowu można doszukiwać się w rodzimej kuchni: śledź to najpopularniejsza ryba w kraju biało-czerwonych i występuje na polskich stołach naprawdę często, szczególnie jako jedna z dwunastu potraw na wigilijnym stole.
 
Hollandse Nieuwe są wychwalane przede wszystkim za swój niepowtarzalny smak. Zwierzęta są wyławiane tylko w okresie od czerwca do sierpnia i to właśnie ten czynnik ma wpływać na ich delikatną, kruchą strukturę.

Frikandel

Kolejny specjał, który Polacy mogliby wychwalać pod niebiosa. Ta niderlandzka kiełbaska jest podawana w podobny sposób, jak amerykańskie hot-dogi, jednak jej smak jest zupełnie inny. Wynika to z faktu, że frikandel w przeciwieństwie do parówki posiada mniej zmielone mięso, a także zawiera inne przyprawy m.in. dużą ilość gałki muszkatołowej. 

Tradycyjny niderlandzki przysmak smaży się na głębokim tłuszczu, a zajada razem z frytkami. To regionalny fast food, ale jeśli jego jedzenie sprawia przyjemność, to warto sobie pozwolić na niego od czasu do czasu.
Frikandel.
Frikandel. Źródło: Adobe Stock/licencja podstawowa

Niderlandzkie frytki

Polacy po raz kolejny udowadniają, że ich zamiłowanie do ziemniaków jest naprawdę wielkie. Zwłaszcza do takich smażonych we frytkownicy i podawanych z ciekawymi sosami, albo w towarzystwie Frikandeli!

Niderlandy, podobnie jak Belgia, posiadają swój nietypowy sposób na serwowanie frytek. Podaje się je z majonezem, pikantnym sosem orzechowym, cebulką, a nawet… czekoladą. Nie ma wątpliwości, że takie połączenia są charakterystyczne właśnie dla tego regionu świata i, że zasmakowały one Polakom żyjącym na emigracji.

Kibbeling

To tradycyjne danie jest bardzo proste w wykonaniu, a jednocześnie naprawdę niezwykle smaczne. Kibbeling to po prostu dorsz w cieście piwnym, smażony na głębokim oleju. Można go dostać w niemal każdej street foodowej knajpce w kraju tulipanów, ale bez wątpienia większą radość daje przygotowanie go w domu.

Przysmak, jakim jest Kibbeling potwierdza, że kuchnia niderlandzka nie należy do lekkostrawnych, ale z drugiej strony: jest to jedno z ulubionych dań Polaków przebywających na emigracji. Może warto zatem skusić się i również go spróbować?
Kibbeling.
Kibbeling. Źródło: Adobe Stock/licencja podstawowa

Kuchnia w Niderlandach

Tradycyjną kuchnia regionalna z kraju tulipanów powstała w okresie, kiedy państwo zamieszkiwali głównie chłopi. Zapracowani Niderlandczycy nie mieli czasu, by tworzyć wyszukane potrawy. Potrzebowali czegoś zrobionego z łatwo dostępnych produktów i jednocześnie zapewniającego im sytość. W taki sposób zaczęto jadać potrawy jednogarnkowe, które obecnie stanowią większość kultowych, niderlandzkich dań.
Mieszkańcy kraju tulipanów są także znani z umiejętności przygotowywania świetnych deserów. Olliebolen, kerststol oraz stroopwafel: to tylko kilka z wielu przepysznych, regionalnych, słodkich wypieków. Ich przygotowanie nie jest skomplikowane, a doznania smakowe, jakie zapewniają, są naprawdę warte grzechu!
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
mRqS
mRqS 21-11-2021 20:13

Hollandse Nieuwe nie są marynowane. One są "samo trawione" enzymem z trzustki, która jest pozostawiana w śledziu. Co do niewyobrażania sobie diety bez ziemniaków.. no cóż... bardzo stereotypowe podejście/stwierdzenie. Ja nie lubię ziemniaków i ich tutaj tez nie jem....

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Marr
Marr 21-11-2021 13:17

Ktoś, kto na liście umieścił frikandel nie był chyba nigdy w Holandii

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
sevven8
sevven8 21-11-2021 11:49

To nie Stamppot i kibbeling na zdjeciach. Mieszkam w NL od 12 lat i jeszcze nie spotkalem Polaka chwalacego smak frikandeli.

Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas