Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Polka więziona w Dzielnicy Czerwonych Latarni. ,,Na tej ulicy rozpoczęło się moje piekło” Czytelnia
Agnieszka Halman 18 lutego 2021
07:54

Polka więziona w Dzielnicy Czerwonych Latarni. ,,Na tej ulicy rozpoczęło się moje piekło”

Skomentuj
Dzielnica czerwonych latarni. Flickr.com/Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)/Qiou87
Dziewczyna przyjechała do stolicy Niderlandów za namową swojego chłopaka. Miała pracować w hotelu, jednak szybko okazało się, że wszystko zostało ukartowane. Polka została uwięziona i zmuszona do prostytucji. Jej historię ujawnił reportaż stworzony przez Marcina Wójcika, wyemitowany w programie ,,Superwizjer”.
Reklama

Historia Marty

Na początku lutego stacja TVN upubliczniła materiał dziennikarski skupiający się na losach więzionej Polki. Młoda dziewczyna, Marta, opowiedziała swoją historię - została uwiedziona przez sutenera i wywieziona do Niderlandów. Mężczyzna, Nicholas R. obiecał jej pracę w hotelu, jednak na miejscu dziewczyna została przymuszona do prostytucji.

Trafiłam od razu do jednego z okien. Nawet nie wynajął żadnego mieszkania, tylko od razu zaprowadził tam i zaczął przedstawiać sytuację, mówiąc, że on mnie utrzymywał nie będzie, że jestem mu winna pieniądze [...] Na tej ulicy rozpoczęło się moje piekło
~- Marta w programie ,,Superwizjer”

Marta spędziła w niewolniczej pracy niemal 5 lat. Dopiero po tym Nicholas R. pozwolił jej wrócić do Polski, skąd nadal miała wysyłać mu pieniądze. Wówczas dziewczyna zdecydowała się skontaktować z rodziną i opowiedzieć, co działo się w Niderlandach.

Cały reportaż Marcina Wójcika pt. ,,Więziona w dzielnicy czerwonych latarni” jest dostępny do obejrzenia na platformie Player.pl.

Niewolnictwo w Europie

Dziennikarz ,,Superwizjera” poza historią Marty, opowiedział także o samym zjawisku nadal panującego niewolnictwa w Europie. Według danych zdobytych przez Wójcika tylko na tym kontynencie, we współczesności niemal 1,2 mln osób padło ofiarą handlu ludźmi. 

– Można zastosować różne techniki, żeby zapanować nad ofiarą. Najstarszą jest tak zwane werbowanie "na miłość", czyli dziewczyna spotyka chłopaka swoich marzeń, okazuje się, że jest zupełnie inaczej – skomentował Irena Dawid-Olczyk z fundacji ,,La Strada”, pomagającej ofiarom handlu ludźmi.

Ofiary są bardzo często odcięte od kontaktu ze światem. Są stale obserwowane, a każdy ich ruch (szczególnie w przypadku prostytucji) jest rejestrowany za pomocą kamery.

Dzielnica Czerwonych Latarni

Materiał opublikowany przez ,,Superwizjera” niewątpliwie przynosi złą sławę najpopularniejszemu miejscu uciech w kraju tulipanów. Według materiału Wójcika Marta nie jest jedyną dziewczyną, która pracowała w dzielnicy wbrew własnej woli.

Stałe pojawiające się kontrowersje związane z popularną ulicą, a także obecna sytuacja pandemiczna wskazują, że niedługo prostytucja w Amsterdamie zostanie znacznie ograniczona.
Przed pandemią Dzielnica Czerwonych Latarni była jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc w Niderlandach.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas