Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Skradziono mi przyczepę - Meerssen k/Maastricht - Holandia

Czytali temat:
Darek _____ (258 niezalogowanych)
2 Posty
Rafal Rafal
(KOLSUT)
Początkujacy
W nocy z 8 na 9 czerwca skradziono mi przyczepę z parkingu w miejscowości Meerssen, ul. Mastrichterweg 2 . Byłem na policji ale mam mieszane uczucia co do ich zaangażowania w tą sprawę. Piszę na forum, gdyż chwytam się wszystkich możliwych opcji - czekam również na propozycję -co mogę jeszczę zrobić ? Przesyłam zdjęcie przyczepy

Zgłoś wpis
372 Posty

()
Doświadczony forumowicz
Mam nadzieje ze nie zniknęła z zawartością jaką pokazuje zdjęcie....
jesli tak,to sie ciesz że masz motorki....W Holandii takie jednokółki jeżdżą na blachach auta i w 98% nawet nie sa nacechowane jakimiś numerami.Przykro to pisać,ale stwierdzam ze nie masz szans na odzyskanie jej o ile nie miałeś gdzieś w ukryciu nabitych znaków/cyferek szczególnych które znasz sam-i w razie W mógłbys to udowodnić...Bo tabliczke znamionową przenitować można łatwo
Raczej nie ma szans na odzysk,ale zycze powodzenia...pzdr
Zgłoś wpis
551 Postów

()
Latający Holender
oj bziku kazda przyczepa nawet ta do 650 kg ma swoj nr.
numery sa bite na osi lub dyszlu . Ale masz racje ze szanse malutkie na znalezienie takiej przyczepy .

KOLSUT pytasz co mzoesz jeszcze zrobic ?? powiem prosto :
kup nowa przyczepe .
Zgłoś wpis
551 Postów

()
Latający Holender
Ale msz bziku racje nie sa to przyczemy rejestrowane wiec nie maja swoich tablic
Zgłoś wpis
372 Posty

()
Doświadczony forumowicz
dlatego Joasiu napisałem a'la jest-a nie ma.....niby są numery a w rejestrze brak ...Masz racje,blaszki latwo sie da
Jakies kilka mscy temu kumpel sie chwalił switenym Ktm elite MTB....blaszki były naklejane...czujesz?rowerek warty 3k€...miazga
Zgłoś wpis
2 Posty
Rafal Rafal
(KOLSUT)
Początkujacy
Przyczepa miała nr VIN, przesłałem zdjęcia kobiecinie z Policji, która przyjmowała moje zgłoszenie. Byłem na stacji benzynowej nieopodal miejsca kradzieży, gdzie potencjalnie mogła przejeżdżać. ale nie było kierownika(jutro jeszcze się tam przejdę). Dzwoniłem po sąsiadach, ale nie widzieli albo ich nie było w domu tej nocy. Miałem nadzieje, że w salonie Audi przy rondzie kamera uchwyciła to zdarzenie ale kamery są nieaktywne. Jeszcze nadzieja w tym, że prezes miejscowego klubu, z którym dzień wcześniej podpisałem papiery na granie i trenowanie dzieciaków (piłka nożna), którego spotkałem w komisariacie policji w Maastricht jest Detektywem i zmobilizuję policjanta, który będzie zajmował się tą sprawą.
Zgłoś wpis


Bliżej nas