Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Czytali temat:
J. N. Secretive Szyxap Mario12 zbigniewligus Ligus Jakobo Weronika06 Monika Klaudia Gochu Czeczen94 zxb67153 (21901 niezalogowanych)
43 Posty
Daniel K
(Beny.rac)
Bywalec
Beny.rac napisał:
maro123 napisał:
Cóż tu myśleć, nawet między Wami zdania są podzielone
Jeżeli sytuacja na miejscu faktycznie wygląda tak jak opisują to autorzy bardziej pesymistycznych postów to właściwie nie wiem co Was pcha w kierunku Holandii. Na teraźniejsze życie nie jest to zły plan ale co z przyszłością ? Jak w Holandii odłożyć sensowne kwoty ? A może warto pomyśleć o innym kraju ?


Witam,

Kolego osoby ktore wyjechaly 3-4 lata temu nie zarabiaja po 1200-1400 brutto a np 1800-2200 brutto

Co do realiow dla zwyklych pracownikow fizycznych przez agancje to uwazam ze 500 euro to jest max co mozna odlozyc przy normalnym jedzeniu itp

Moje obliczenia :

Za 40 godzin tyg ok 180-200 euro tyg netto ( po odliczeniu za domek , ubezp itp )
4x200=800 - 200 jedzenie - 100 ( drobne wydatki np karta do tel , jakas chemia , ciuchy robocze itp )

Jesli dana osoba mysli mieszkac na normalnym prywatnym domku , byc zameldowanym i miec auto na hol rejst to moim skromnym zdaniem nie odlozy nawet 300-400 euro ...
Zgłoś wpis
9 Postów
Anna asd
(maro123)
Początkujacy
Oj, kiepsko wygląda przedstawiona przez Was rzeczywistość

Co ciekawe zupełnie inaczej przedstawiają się relacje moich znajomych w których twierdzą, że odkładają zdecydowanie więcej niż te umowne 1500 zł. Średnio wychodzi 2000-4000 zł. odłożonych pieniędzy na miesiąc (mowa o 5 osobach z czego tylko jedna ma wyuczony zawód). Cóż, może robią nadgodziny, ciężko powiedzieć. Mówię tu o nastawieniu na maksymalne oszczędzane a nie o normalnym życiu w Holandii bo to nie jest moim celem. Tak czy inaczej chyba tylko ten kraj pozostaje, w przypadku innych do których stosunkowo łatwo się dostać sytuacja wydaje się wyglądać jeszcze gorzej.
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
Bukol napisał:
Hej,

to moj pierwszy post na forum Zaraz gdzies znajde miejsce zeby cos o sobie skrobnac.

Poki co w kwestii kredytow:

Pracuje w Holandii legalnie, od Grudnia 2012, w duzej i szanowanej firmie. Mam status rezydenta i stala umowe o prace bezposrednio z firma. Zarobki mam holenderskie. Chcialem kupic w PL mieszkanie w celach inwestycyjnych i planowalem kredyt. Niestety dla wielu bankow w PL jestem "tredowaty" ze wzgledu na fakt, iz nie pracuje w kraju. Chore! Te, ktore chcialy mi dac kredyt, oferowaly dosc nieludzkie warunki - 30% wlasnej wplaty, wysokie oprocentowanie itp. Zatem nei jest tak kolorowo z tymi hipotekami pod holenderskie place.

Co do pytania auto watku - kolego, zapomnij!!! Skoro piszesz, ze masz 23 lata i szukasz roboty w rolnictwie to nie licz na zarobki pozwalajace odlozyc 700Eu. Tu zycie jest drogie, a przeciez nie da sie tylko wegetowac na najtanszym zarciu. Jak przyjmiesz takie zalozenie, za odlozysz 700/msc, to sie srogo rozczarujesz. Jak przyjmiesz, ze bedzie to 350 to moze bedziesz mial szanse na lekkie zdziwienie pozytywne. Ale lekkie.


Kolego jesli chodzi o najlepszy kredyt bez zbednego latania i utrudnien w jego dostaniu to polecam expandera sa kompetentni w tym co robia znajda tobie szybko i wynegocjuja dla ciebie dobry kredycik openfinance i te inne gady to odradzam pozdrawiam
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
maro123 napisał:
Oj, kiepsko wygląda przedstawiona przez Was rzeczywistość

Co ciekawe zupełnie inaczej przedstawiają się relacje moich znajomych w których twierdzą, że odkładają zdecydowanie więcej niż te umowne 1500 zł. Średnio wychodzi 2000-4000 zł. odłożonych pieniędzy na miesiąc (mowa o 5 osobach z czego tylko jedna ma wyuczony zawód). Cóż, może robią nadgodziny, ciężko powiedzieć. Mówię tu o nastawieniu na maksymalne oszczędzane a nie o normalnym życiu w Holandii bo to nie jest moim celem. Tak czy inaczej chyba tylko ten kraj pozostaje, w przypadku innych do których stosunkowo łatwo się dostać sytuacja wydaje się wyglądać jeszcze gorzej.


Pewnie ze odloza, znam takich gosci ktorzy by podcierali dupe papierem sciernym jesli by tylko byl tanszy od toaletowego. Mozna zyc oszczednie, ale bez przesady aby codziennie jesc chleb z dzemem hehe Pozdrawiam
Zgłoś wpis
103 Posty
Natalia Verka
(Netke)
Stary wyjadacz
Żyjemy obecnie z jednej wypłaty męża ( trochę powyżej średniej) i spokojnie o oszczędzamy 20-25% żyjemy na luzie ale i kombinujemy jak wydać na dane rzeczy jak najmniej.

O dziwo jeśli chcielibyście oszczedzać na koncie oszczędnościowym albo na lokacie to w Polsce można liczyć na kontach na o wiele korzystniejsze oprocentowanie niż tutaj na miejscu
polakoszczedza.pl/polskie-banki-z-polskim-kapitalem/

Od siebie polecam zerknać sobie tutaj na porownanie kont bankowych
Zgłoś wpis


Bliżej nas