Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
„Odrażający brak szacunku”. Sąd skazał dwóch Polaków za zabójstwo rodaka Polacy w Holandii
Adam Świerszcz 30 maja 2019
12:29

„Odrażający brak szacunku”. Sąd skazał dwóch Polaków za zabójstwo rodaka

Skomentuj
Dwaj mężczyźni zostali skazani na 15 lat więzienia. fotolia.com/Royalty-free
W środę 29 maja sąd w Den Bosch skazał dwóch bezdomnych mężczyzn na 15 lat więzienia za zabójstwo 32-letniego Marcina Nausa. Morderstwo miało miejsce na początku zeszłego roku. Obaj sprawcy pochodzą z Polski.

Morderstwo nad rzeką

Według ustaleń policji, jeden ze sprawców, 49-letni Polak, w dniu morderstwa zaczął kłócić się z Marcinem Nausem, który był pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie mężczyzna chwycił za kołek i uderzył nim ofiarę kilkakrotnie w głowę. Po chwili to samo zrobił drugi oskarżony, także obywatel Polski. Naus zmarł w wyniku ataku.

Trzeci oskarżony, 43-letni mężczyzna, który nie brał udziału w pobiciu, wyciągnął portfel i telefon komórkowy z kurtki ofiary. Dwaj przestępcy, po dokonaniu morderstwa, owinęli ciało w żagiel i wrzucili do rzeki Dieze.

26 marca ubiegłego roku policja znalazła ciało Polaka w jeziorze Ertveldplas w 's-Hertogenbosch (Den Bosch).

Więzienie i odszkodowanie

Podczas ustalania wysokości wyroku, sąd brał pod uwagę powód morderstwa, jakim była zwykła kłótnia oraz sposób potraktowania ciała zmarłego. – Ich działania świadczą o odrażającym braku szacunku wobec ofiary – powiedział sąd. Co więcej, sędzia zwrócił uwagę na karygodne zachowanie 43-latka, który okradł zamordowanego Polaka.

Dwaj mężczyźni zostali skazani na 15 lat więzienia. Co więcej, muszą zapłacić rodzinie ofiary odszkodowanie w wysokości 21 000 euro. 43-latek, który ukradł rzeczy osobiste Marcina Nausa, usłyszał wyrok 4 miesięcy pozbawienia wolności.
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas