Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Pierwsza praca w Holandii: nie jest łatwo, ale niektórym może się opłacić [cz. 4] Praca i pieniądze
Karolina Sobczak 26 maja 2018
08:00

Pierwsza praca w Holandii: nie jest łatwo, ale niektórym może się opłacić [cz. 4]

Skomentuj
Czy opłaca się wyjechać do Holandii? To zależy od kilku czynników. Pixabay.com/CC0 Creative Commons/djedj
Obecnie w Holandii żyje około 180 000 Polaków. Pomimo że internet huczy od negatywnych opinii na temat nieuczciwych agencji pracy, szacuje się, że co tydzień do pracy wyjeżdża około 100 osób.
Wyobraźmy sobie, że 100 osób co tydzień podejmuje wyzwanie wyjazdu za granicę na minimum dwa miesiące. Większość wyjeżdżających jest zainteresowana wyłącznie pracą w sezonie, dlatego trudno określić dokładną liczbę Polaków przebywających w kraju tulipanów. Podjęcie decyzji jest o tyle łatwiejsze, że w Holandii działają polskie agencje pracy, które zapewniają kompleksowe usługi, czyli dach nad głową i pracę.
I tu pojawia się pytanie:

Dla kogo taki wyjazd będzie opłacalny?

Jeśli skończyliśmy 22 lata, to przysługuje nam pełna stawka godzinowa. Młodsze osoby pracują na tzw. wiekówce – wykonują tę samą pracę w analogicznych godzinach za odpowiednio niższą stawkę. Oczywiście może się zdarzyć, że traficie do zakładu pracy, który będzie płacił pełną kwotę. Jednak, aby mieć zagwarantowane normalne zarobki, lepiej wyjechać po 22 roku życia, w przeciwnym wypadku możecie pracować równie ciężko jak starsi koledzy za niższe pieniądze.
W Holandii najważniejszym środkiem transportu, obok roweru, jest samochód. Drogi są dobrej jakości, co zwiększa komfort jazdy, za to nie ma co liczyć na drogi i słabo rozbudowany transport publiczny.

Holendrzy dojeżdżają do pracy nawet 70 kilometrów dziennie. Życie w tym kraju jest o wiele prostsze z prawem jazdy – agencje pracy mogą zatrudnić nas jako kierowcę, za co łatwo dostać dodatkowe pieniądze. Posiadając własne auto, nie trzeba być zależnym od polskiej agencji pracy, łatwo jest się przeprowadzić i zmienić pracę. Holenderscy pośrednicy wymagają własnego transportu, dlatego, planując pobyt w Holandii na dłużej, najlepiej mieć prawo jazdy i samochód.

Czy warto zostać po sezonie?

Różnica pomiędzy pracą w sezonie i po nim widoczna jest w ilości godzin i zatrudnionych pracowników. Często zakłady pracy podkreślają z góry, że część osób zatrudnionych w sezonie będzie zwolniona, jak zmniejszy się ilość zamówień. Najlepsze osoby otrzymają możliwość zostania na dłużej. Oczywiście, przy odrobinie szczęścia, można znaleźć pracę, w której zamówienia są rozkładane równomiernie w ciągu roku. Najwięcej ofert pojawia się w lecie i w okresie świątecznym, a wtedy agencja wymaga gotowości do stawienia się na zmianach dłuższych niż 12 godzin.
Na pewno warto przyjechać na sezon, kiedy mamy gwarancję dużej ilości godzin. Po dwóch czy trzech miesiącach można wrócić do Polski ze sporymi oszczędnościami. Pracując po 12 godzin 5 lub 6 w tygodniu, nie ma czasu na wydawanie pieniędzy, więc ich gromadzenie przychodzi z łatwością.
Biorąc za cel oszczędzanie, łatwo będzie pogodzić się z ograniczeniem wydatków na dwa miesiące. Jeśli zależy nam na powrocie do Polski z określoną kwotą, będziemy liczyć każde zarobione euro. O ile można żyć w ten sposób przez krótki czas, to chcąc zostać i żyć normalnie w Holandii, musimy się pogodzić z większymi codziennymi wydatkami.

Wynajem mieszkania i formy zatrudnienia

Wynajęcie mieszkania będzie kwestią czasu. Ceny kawalerek wynoszą od 500 euro na miesiąc, więc, zarabiając minimum, nie będziemy mogli pozwolić sobie na mieszkanie w pojedynkę. Do tego dochodzi kaucja w wysokości opłaty za dwa miesiące do przodu. Jest szansa – niestety niewielka – że po przepracowaniu kilku lat można dostać umowę o pracę na czas nieokreślony (kontrakt) na warunkach holenderskich, co pozwoli żyć finansowo na poziomie rdzennych mieszkańców. Umowę na czas określony dostaje się po zakończeniu trzeciej umowy na czas nieokreślony. Pracodawca musi więc zmienić formę zatrudnienia, chyba że pomiędzy jedną umową a kolejną zajdzie trzymiesięczna przerwa. Agencje pracy wykorzystują tę lukę i robią wszystko, aby nie dać umowy na czas nieokreślony.
Reklama

Czy jest możliwe znalezienie lepszej pracy?

Przy założeniu, że pracownik pozna język niderlandzki na poziomie komunikatywnym i zechce rozejrzeć się za pracą zgodną z polskim wykształceniem – niestety w tej kwestii nie ma dobrych wiadomości. Awans społeczny przychodzi z trudem, jak i zmiana formy pracy z fizycznej na umysłową. W związku z kryzysem również dla wykształconych Holendrów brakuje dobrych ofert pracy.
Dla Polaków znających język angielski i niderlandzki możliwe jest zatrudnienie w polskich agencjach pracy na stanowiskach biurowych lub jako koordynatorzy. Polskie wykształcenie nie jest brane pod uwagę podczas rekrutacji ze względu na ilość polskich imigrantów, jak i brak zapotrzebowania. Decydując się na wyjazd do Holandii na stałe, warto zastanowić się nad zrobieniem kursów, aby podnieść swoje kwalifikacje.

Jakie zawody mają szansę przebicia się na rynku?

Podobnie jak w Polsce, w Holandii brakuje na rynku pracy wykwalifikowanych pracowników po szkole zawodowej lub technikum. Z takim doświadczeniem można liczyć na godziwe zarobki i normalny poziom życia. Aktualnie są to zawody takie jak malarz, piaskarz, monter części elektronicznych, szkutnik, spawacz, mechanik samochodowy i inne. Jeśli nie posiada się takich kwalifikacji, można zwiększyć swoje szanse za pomocą kursów. Istnieje możliwość odbycia ich w Holandii, ale wtedy koszt takiego przedsięwzięcia wyjdzie dosyć wysoki – lepiej pomyśleć o tym przed wyjazdem. Mogą to być kursy na wózki widłowe, ładowarki, koparki, podnośniki i VCA. Ostatni kurs dotyczy wyrobienia certyfikatu, który pozwoli nam pracować w zakładach wysokiego ryzyka, czyli np. w przemyśle petrochemicznym, budowlanym i ciężkim.
Więcej na temat certyfikatu VCA i opłacalnych zawodach w Holandii pisaliśmy TUTAJ.

Każdy, kto planuje wyjazd na krótki czas i powrót z oszczędnościami, wybierając rzetelną agencję z nastawieniem na ciężką pracę z pewnością nie pożałuje wyboru i osiągnie swój cel. Dla osób, które planują dłuższy pobyt w kraju tulipanów, najlepsza rada to nastawienie na naukę języka i odpowiednie przygotowanie do wyjazdu. Należy zaplanować, czym chcemy się zająć, jakie mamy doświadczenie i wybrać odpowiedni kurs, który zapewni nam lepszą pracę na start.

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas