Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Brakuje leków w Holandii. Apteki odkupują własne tabletki z Niemiec Życie w Holandii
Adam Świerszcz 31 stycznia 2019
19:00

Brakuje leków w Holandii. Apteki odkupują własne tabletki z Niemiec

Skomentuj
W aptekach w Holandii brakuje leków. fotolia.com/Royalty-free/john9595
Leki przeznaczone dla pacjentów w Holandii są sprzedawane za granicę mimo ich niedoboru w kraju. W 2018 roku prawie 800 leków nie było dostępnych przez 2 tygodnie.

Farmaceuci wywożą leki

Brak leków wynika z faktu, że międzynarodowi producenci uzyskują lepsze ceny w innych krajach. Prezes stowarzyszenia mniejszych firm farmaceutycznych GLN, Jan Broeren, powiedział portalowi „Trouw”: „Wiem, że niektórzy farmaceuci zamawiają i eksportują większe ilości leków od hurtowników. Dostawca działa w tym momencie w dobrej wierze, ale to farmaceuta kupuje ciągle od różnych dostawców. Krążą pogłoski, że udział w tym bierze od 40 do 100 farmaceutów”.

Sami aptekarze wolą nie komentować całej sytuacji. Ci, którzy twierdzą, że znają przypadki takich działań, nie chcą, by ich nazwiska zostały ujawnione.
Stowarzyszenie farmaceutów KNMP przyznaje, że zna pogłoski, ale nie może potwierdzić ich prawdziwości. „Jeśli członek stowarzyszenia ma odpowiednie pozwolenie, może eksportować leki” — mówi dyrektor KNMP, Eric Janson.

Inspektor ds. Opieki zdrowotnej i młodzieży oświadczył: „Mamy pewne znaki, że apteki sprzedają leki bez licencji hurtowej lub producenta. Nie mamy jednak żadnych podstaw, aby sądzić, że dzieje się to na tak dużą skalę”.

Holandia „odkupuje” swoje leki

Absurdalna sytuacja miała miejsce w przypadku pigułek antykoncepcyjnych. Farmaceuci byli zmuszeni, by „odkupić” holenderskie lekarstwa z zagranicy. „Kiedy zaczęło brakować pigułek antykoncepcyjnych, to zaczęliśmy importować je z Niemiec. To, co dostałem w zamówieniu, to Microgynon w holenderskim pudełku” — mówi jeden z farmaceutów z Południowej Holandii.
Wspomniane tabletki w Holandii kosztują około 1,90 euro. Pracownik musiał zapłacić 9,90 euro, by „odkupić” lek z zagranicy. Kodeks postępowania odnoszący się do hurtowników stanowi, że zabronione jest eksportowanie leków, których brakuje w Holandii. Może to sugerować, że towar deficytowy trafił do Niemiec za pośrednictwem farmaceuty.

Verschuren chce niezależnego śledztwa w sprawie przyczyn deficytu.

Dopóki nie wiemy, ile mamy zapasów w Holandii i ile z nich wyjeżdża za granicę, nie dowiemy się, w jakim stopniu nielegalny wywóz powoduje niedobory lekarstw w kraju.~Rzecznik Ubezpieczalni Zdrowotnej VGZ Dennis Verschuren

Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas