Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Podręcznik dla pedofilów wciąż jest legalny. Holenderska fundacja chce z tym walczyć Życie w Holandii
Judyta Szynkarczyn 11 czerwca 2019
15:23

Podręcznik dla pedofilów wciąż jest legalny. Holenderska fundacja chce z tym walczyć

2
Skomentuj
Śledztwo RTL Nieuws wykazało ogromną skalę treści pedofilskich w darkwebie. Na wielu zdjęciach można było znaleźć dzieci z Holandii. Fotolia/Royalty free
Stichting Strijd Tegen Misbruik, fundacja walcząca z nadużyciami wśród dzieci, domaga się zakazu podręcznika zawierającego porady, jak wykorzystywać dzieci. Ponad tysiącstronicowa książka krąży nie tylko po tzw. darkwebie (ciemnej sieci), ale także ogólnodostępnym internecie.
Reklama

Jak wykorzystać dziecko

Kwestia kontrowersyjnej publikacji była już podnoszona w zeszłym miesiącu. 14 maja br. holenderski minister sprawiedliwości Ferdinand Grapperhaus ogłosił w Tweede Kamer, izbie niższej parlamentu, że podręcznik nie zawiera żadnych przestępczych materiałów i brakuje podstaw, by go zabronić. W książce można znaleźć wskazówki dotyczące wabienia i nadużyć wobec dzieci oraz sposobów, jak ukryć te praktyki przed innymi.
Stichting Strijd Tegen Misbruik nie zgadza się z oceną ministra Grapperhausa. „Zawiera tak wiele przestępstw” – mówi Marcel Jeninga z fundacji i dodaje, że sprawa może zakończyć się w sądzie. „Zwróciliśmy się teraz do posłów z CDA i PVV, których poprosiliśmy o wywarcie presji na ministra”.
Według „Algemeen Dagblad”, partie CDA, PVV i SP nie podzielają opinii holenderskiego ministra sprawiedliwości i poparłyby ewentualny proces sądowy.

Mnóstwo zdjęć dzieci

O samej publikacji wiadomo dzięki dziennikarskiemu śledztwu przeprowadzonemu przez RLT Nieuws. Według wyników badań, opublikowanych 13 maja br., w sieci można znaleźć setki zdjęć holenderskich dzieci wykorzystywanych seksualnie. Treści pedofilskie są umieszczane w darkwebie, czyli miejscu, gdzie część zasobów jest celowo ukryta ze względu na ich nielegalny charakter.
Według szacunków RTL Nieuws, podręcznik ułatwiający nadużycia wobec dzieci jest dostępny od ponad 10 lat. W tym czasie został wielokrotnie udostępniony na forach dla pedofilów i uzupełniony o nowe wskazówki i doświadczenia.
Obecny status publikacji w Holandii może mrozić krew w żyłach: jej posiadanie lub dystrybucja nie jest karalna. W Wielkiej Brytanii 4 lata temu zmieniono prawo, by tego typu podręczniki były zakazane. Wskutek tego kilku pedofili zostało aresztowanych za dysponowanie tym dokumentem.

Tragedia i początek zmagań

Fundacja Strijd Tegen Misbruik od lat działa na rzecz walki z pedofilią. 18 kwietnia 2014 roku, dzięki ich inicjatywie, po czteroletniej batalii Sąd Najwyższy zakazał i rozwiązał stowarzyszenie pedofili Martjin.
Powstanie STM, powołanego do życia przez małżeństwo Marcela i Prisillę z Enschede, ma dramatyczne podłoże: ich córka była molestowana przez sąsiada, Geerta B., od 1 do 3 roku życia. Mężczyzna miał otrzymać wskazówki dotyczące nadużywań wobec dzieci od grupy Martijn. Fundacja dostrzega podobieństwa między treściami w podręczniku a materiałami rozpowszechnianymi przed laty przez zakazane stowarzyszenie.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Judyta Szynkarczyn
Judyta Szynkarczyn 12-06-2019 10:55

Wianka napisał:
A juz szczytem bezczelnosci uwazam komentarz Pani Burskiej, ktora zaprasza na namietne spotkania.

To wiadomości spamowe, pojawiają się masowo w kilku miejscach na portalu, bez względu na treść. Usuwamy je na bieżąco.

Pozdrawiamy!
Zespół MN

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Wianka B.
Wianka B. 11-06-2019 22:43

Czlowiek to chyba jedyna zyjaca istota, ktora wykorzystuje niewinnosc drugiego, slabszego i nie przygotowanego do samodzielnego zycia czlowieka, by wyrzadzic najstraszniejsze zlo jakie mozna sobie wyobrazic. A juz szczytem bezczelnosci uwazam komentarz Pani Burskiej, ktora zaprasza na namietne spotkania.

Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas