20
Skomentuj
Aleksandra Parendyk/MN 10 października 2013
09:43
Życie w Holandii

Pralnia, fryzjer i bar w jednym?

 
 
Marzysz o pozbyciu się brudnego prania jednocześnie siedząc z przyjaciółmi w szałowej kawiarni? A może masz zbyt mało miejsca w domu na pralkę i męczy Cię już ciągłe przesiadywanie w pralni i gapienie się w ścianę, podczas gdy Twoje pranie powraca do stanu używalności? Dobra wiadomość! Od przyszłego roku Utrecht chce połączyć to nudne i czasochłonne zajęcie, jakim jest pranie, ze spotkaniami towarzyskimi, biznesowymi oraz innymi usługami! W nowym miejscu o nazwie Wasbar, będziecie mogli pogadać ze znajomymi przy kuflu piwa, a nawet skorzystać z usług fryzjera, kiedy akurat Wasze pranie będzie spokojnie wirować w jednej z pralek.


Belgijska firma, która jest pomysłodawcą tego projektu, szuka właśnie dogodnego lokalu w centrum Utrechtu, gdzie otworzy biznes łączący pod jednym dachem pralnię, bar oraz salon fryzjerski. ‘W Utrechcie ludzie mieszkają zwyczajnie ciasno i często zdarza się, że w ich mieszkaniach nie ma miejsca na pralki. Utrecht jest również domem dla wielu studentów, którzy chcą się wreszcie stać samodzielni i nie odwiedzać co weekend rodziców obdarowując ich przy okazji koszami z brudnymi ubraniami.’- wypowiadał się Dries Henau, 29letni właściciel Wasbaru, który wraz ze swoim partnerem Yuri Vandenbogaerdenem (25), rozkręcił w zeszłym roku ten pomysłowy biznes. 

Odwiedzający za jedyne 8,50 euro będą mogli skorzystać z pralki, dostępnych w lokalu wysokiej jakości proszków i płynów do prania oraz suszarki. Właściciele Wasbaru sami byli kiedyś studentami mieszkającymi w ciasnych klitkach, co weekend lądowali więc u swoich mam, które robiły za nich pranie. W końcu uznali, że nie jest to dobre ani dla nich samych, ani dla ich mam i stąd właśnie narodził się pomysł na ten biznes. 

Belgowie już nie mogą się obejść bez Wasbarów mieszczących się w Antwerpii i Gandawie. Zdarzają się nawet biznesmeni w garniturach, którzy umawiają się tam na spotkania biznesowe. Nikogo już nie dziwi, że podczas gdy podpisywane są ważne umowy, czy są omawiane plany na weekend między przyjaciółmi, gdzieś obok pierze się ich pranie. Stało się to już poniekąd zwyczajem. 

Dries i Yuri koncentrują się głównie na studentach oraz osobach pracujących i prowadzących szybki i intensywny tryb życia- tryb, w którym brakuje osobnego miejsca na włożenie prania do pralki i bezczynne czekanie aż się wypierze. Wasbary są dla ludzi, którzy chcą mieszkać w mieście, ale niekoniecznie stać ich na przestrzenne mieszkania z pełnym wyposażeniem. Na początku przyszłego roku dwaj Belgowie postarają się trafić z tym pomysłem do mieszkańców Utrechtu- gmina zareagowała entuzjastycznie, zobaczymy, czy biznes ten okaże się strzałem w dziesiątkę czy kompletną klapą. Co o tym myślicie?
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Tylko zalogowani użytkownicy mogą w pełni korzystać z portalu Rejestracja jest darmowa i trwa mniej niż minutę
lub dołącz przez
Facebook

Bliżej nas