Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Skan twarzy zamiast kontroli dokumentów: Schiphol inwestuje w nową technologię Życie w Holandii
Anna Soroko 23 listopada 2018
09:57

Skan twarzy zamiast kontroli dokumentów: Schiphol inwestuje w nową technologię

Skomentuj
Skanowanie twarzy może być alternatywą dla szybszej obsługi pasażerów na lotnisku w Amsterdamie. fot. Anna Soroko
Port lotniczy Amsterdam-Schiphol jest jednym z najbardziej zatłoczonych lotnisk w Europie, a ilość osób przewijających się przez jego korytarze wcale nie będzie spadać. Aby sprostać wyzwaniom i zredukować coraz dłuższe kolejki, władze lotniska postanowiły zainwestować w technologię rozpoznawania twarzy, która umożliwiałaby odprawę bez konieczności kontroli dokumentu osobistego, a nawet biletu. Testy rozpoczną się w przyszłym roku.

Skan twarzy zamiast dokumentu

Większa ilość podróżnych oznacza dłuższe kolejki do poszczególnych części odprawy, a co za tym idzie, także opóźnienia samych samolotów, które (przynajmniej teoretycznie) nie mogą ruszyć, dopóki wszyscy nie znajdą się na pokładzie. Rozwiązanie na przynajmniej jeden z problemów ma przynieść nowa technologia rozpoznawania twarzy. Jeśli wejdzie ona do użytku, nie będzie już konieczna kontrola dokumentów potwierdzających tożsamość podróżnych, a nawet i bilet.
Jak to działa? W teorii osoba podróżująca w nowy sposób przechodzić będzie przez kolejne elementy kontroli bez żadnych dodatkowych dokumentów, wyłącznie na podstawie swojej twarzy. Będzie ona skanowana przez kamery w odpowiednich punktach, a cała jej trasa przez lotnisko zostanie zarejestrowana.

Niestety na chwilę obecną wprowadzenie w życie nowej technologii pozwoli na komfortowe przejście przez lotnisko wyłącznie w przypadku lotów wewnątrzkrajowych. Lecąc za granicę, pasażerowie będą musieli przejść przez standardowe procedury.

Pierwsze oficjalne próby

W przyszłym roku Schiphol rozpocznie oficjalne próby z technologią skanowania i rozpoznawania twarzy przeprowadzane na ochotnikach. W tym celu otwartych zostanie kilka korytarzy z nowoczesnym sprzętem, a podróżni będą mogli zarejestrować się i poddać skanowi w wyznaczonym punkcie. Władze lotniska liczą na to, że po roku system wprowadzony zostanie do regularnego użytku.
Reklama

Tłumy na Schiphol

W 2017 roku przez Schiphol przewinęła się rekordowa liczba 68,4 milionów pasażerów. Jest to niemal niewyobrażalna ilość ludzi, których skontrolować musiał personel lotniska. Tego lata ponownie padł rekord – w samym okresie wakacyjnym przez terminale przewinęło się około 220 000 podróżujących dziennie, co w sumie dało wynik 12,7 milionów osób.
Co prawda lotnisko osiągnęło już swoje maksimum możliwych do obsłużenia lotów, które wynosiło pół miliona, jednak nic nie wskazuje na to, aby ruch na Schiphol miał się uspokoić. Chcąc odpowiedzieć na potrzeby podróżujących, linie wysyłają maszyny mogące pomieścić możliwie jak największą liczbę osób.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas