W Holandii coraz więcej przypadków eutanazji. Wiele osób poważnie chorych umiera na własne życzenie Życie w Holandii
Judyta Szynkarczyn 11 marca 2018
08:00

W Holandii coraz więcej przypadków eutanazji. Wiele osób poważnie chorych umiera na własne życzenie

Skomentuj
Holandia słynie z prawa do eutanazji Fotolia/Royalty free/Dan Race
Holandia jest jednym z krajów, w której eutanazja jest legalna. Nie ma jednak miejsca na dowolność.

Eutanazja coraz częstszą alternatywą

W zeszłym roku, w porównaniu do 2016 roku, aż o 8 procent wzrosła ilość przeprowadzanych w Holandii eutanazji. Takiemu zabiegowi poddało się 6585 osób. Jak podaje RTE (Regionale Toetsingscommissies Euthanasie), 99,8 procent tych przypadków zostało przeprowadzonych zgodnie z wytycznymi.
90 procent pacjentów poddanych eutanazji w 2017 roku cierpiało na raka, chorobę serca i tętnic lub choroby układu nerwowego, takie jak choroba Parkinsona czy stwardnienie rozsiane. 166 osób było we wczesnych stadiach demencji, a troje z nich – w zaawansowanych.

W Holandii w 2017 roku zmarło 150 027 osób. 4,4 procent zgonów było skutkiem przeprowadzenia eutanazji.

83 pacjentów, którzy zdecydowali się na eutanazję, cierpiało na poważne choroby psychiatryczne. W 2011 roku tylko 13 osób z tego powodu dokonało śmierci na życzenie, możemy więc zauważyć wzrost tej tendencji, co martwi niektórych psychiatrów w Holandii. Jak twierdzi Damiaan Denys, filozof i psychiatra z Uniwersytetu w Amsterdamie, obniża się próg eutanazji, czego badacz nie popiera.
Reakcja ta ma związek z głośną sprawą Aurelii Brouwers, która cierpiała na poważne problemy psychiatryczne i ogromne pragnienie śmierci przez m.in. psychozy i depresję. Na początku 2018 roku otrzymała zgodę na eutanazję, o czym RTL Nieuws nakręcił film dokumentalny.
Reklama

Uwarunkowania prawne, czyli ile prawdy w mitach

Choć mówi się, że w Holandii dostępność eutanazji jest powszechna i każdy może umrzeć na własne życzenie, warto mieć świadomość nieprawdziwości takich opinii. 

Należy pamiętać, że eutanazja, czyli śmierć na życzenie pacjenta, nie może zostać przeprowadzona bez spełnienia kilku niezbędnych warunków. Według holenderskiej ustawy z 1 kwietnia 2002 roku, regulującej kwestię eutanazji, konieczne jest, aby osoba starająca się o zabieg odczuwała nieznośny ból, a jej stan zdrowotny musi być bez szans na poprawę.

Większość pacjentów, poddanych eutanazji w 2017 roku, miało więcej niż 70 lat.

Ponadto lekarz przeprowadzający eutanazję musi być pewien, że decyzja pacjenta jest dobrowolna i została przez niego dogłębnie przemyślana. Specjalista ma także obowiązek zwrócenia się do minimum jednego lekarza, który potwierdzi brak perspektyw na wyleczenie chorej osoby.
W dwunastu przypadkach w 2017 roku w czasie przeprowadzania eutanazji pojawiły się problemy z opieką medyczną lub brakiem niezależnej drugiej opinii. RTE zaklasyfikowało je jako zabiegi przeprowadzone w sposób niepoprawny.
Niespełnienie warunków prawnych grozi karą pozbawienia wolności do 12 lat.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas