Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Banknoty 500 euro nie będą już wydawane. Powód: korzystają z nich głównie kryminaliści Aktualnosci
Anna Soroko 15 maja 2019
11:19

Banknoty 500 euro nie będą już wydawane. Powód: korzystają z nich głównie kryminaliści

Skomentuj
Banknoty 500 euro rzadko kiedy pochodzą z legalnych źródeł. fotolia.com/ fot.scaliger/ royalty free
Unia Europejska podjęła trudną decyzję o wprowadzeniu zmian w oficjalnej walucie. Oznacza to, że coraz rzadziej będzie można zobaczyć banknoty o wartości 500 euro, aż w końcu zostaną one wycofane z obiegu. Stanie się tak, gdyż główną grupą wykorzystującą ten nominał są osoby łamiące prawo.

Brudne pieniądze

Policja, także holenderska, już od pewnego czasu apelowała o zmiany w europejskiej walucie. Banknoty 500 euro pojawiają się w obiegu bardzo rzadko (niektórzy obywatele Unii nigdy nie mieli okazji zobaczyć takowego na żywo), a w dużej mierze, jeśli już się gdzieś zmaterializują, to źródło ich pochodzenia jest bardzo niejasne i najpewniej nielegalne.

W obiegu jest obecnie około 509 milionów banknotów o nominale 500 euro. Większość z nich znajduje się w rękach przestępców narkotykowych w Ameryce Łacińskiej i Meksyku. Pieniądze te to również najwygodniejszy sposób na szmuglowanie gotówki i pranie pieniędzy, z których na przykład finansowane są później działania terrorystyczne.

Z tego powodu w pewnych kręgach banknoty te nazywane są „Bin Ladenami”.

Koniec z drukowaniem

Od 27 stycznia tego roku banki centralne w 17 z 19 krajów europejskich, w których obowiązuje euro, nie drukują banknotów o nominale 500 euro. W Niewczej i Austrii drukarki wypuściły ten nominał po raz ostatni 26 kwietnia.

Przez kolejne dwa lata będzie on stopniowo „wyciszany” i wycofywany z obiegu. Na koniec wszyscy posiadacze banknotów będą mogli wymienić je na inne nominały.

Banknoty 500 euro to jedynie 2,4 procent wszystkich pieniędzy znajdujących się w obiegu, jednak ze względu na ich nominał (w sumie około 250 miliardów euro) stanowią aż 20 procent wartości europejskiej waluty.

Co dalej?

Kolejnym pieniądzem o wysokiej wartości jest banknot 200 euro. Już zaczęły podnosić się głosy, że także ten nominał nie jest potrzebny w życiu codziennym obywateli i tak jak 300 euro droższy kuzyn wykorzystywany jest przez kryminalistów do prania pieniędzy, a co za tym idzie, powinien jako kolejny zostać wycofany z obiegu.

Jeszcze nie wiadomo, czy pomysł dojdzie do skutku. Faktem jest jednak to, że już teraz wiele sklepów w Holandii po prostu odmawia przyjęcia tak wysokiego nominału.

W walce z przestępczością rząd holenderski, niezależnie od postanowień Unii Europejskiej, podejmuje własne działania mające utrudnić życie osobom łamiącym prawo. Przykładem jest pomysł, aby właściciele sklepów zgłaszali władzom każdą gotówkową transakcję przekraczającą 1000 euro.
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas