Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Aktualnosci

Holandia: policja zatrzymała pijanego kierowcę. Podawał się za Borisa Johnsona

Agnieszka Halman

04 maja 2023 08:23

Udostępnij
na Facebooku
Holandia: policja zatrzymała pijanego kierowcę. Podawał się za Borisa Johnsona

Mężczyzna posiadał prawo jazdy Borisa Johnsona. Adobe Stock/licencja podstawowa

Funkcjonariusze w Niderlandach poinformowali o nietypowym zdarzeniu, do którego doszło jeszcze przed majówką. Służby zatrzymały mężczyznę, który spowodował kolizję w Groningen. Aresztowany prowadził pojazd pod wpływem alkoholu, a z jego dokumentów wynikało, że jest to były premier Wielkiej Brytanii.
testek
Reklama

Zatrzymanie kierowcy

Do incydentu doszło 30 kwietnia. Policjanci przyjechali do północnej części Groningen po otrzymaniu informacji, że ktoś uderzył samochodem w słup. Na miejscu znaleziono porzucony pojazd, a następnie zatrzymano 35-latka. Mężczyzna odpowiedzialny za kolizję nie wyrażał zgody na badanie alkomatem. Nie chciał także ujawnić swoich danych osobowych.

Funkcjonariusze przeszukali auto mężczyzny i to właśnie tam znaleźli nielegalne dokumenty. Według skonfiskowanego prawa jazdy 35-latek był Borisem Johnsonem, byłym premierem Wielkiej Brytanii. Później służbom udało się ustalić, że odpowiedzialny za zdarzenie mężczyzna to tak naprawdę mieszkaniec Zuidhorn.

Skradziona tożsamość

Dokumenty znalezione w samochodzie 35-latka wzbudziły sporo emocji. Szczególnie, że było to ukraińskie prawo jazdy z prawdziwą datą i miejscem urodzenia byłego, brytyjskiego premiera. Dokument miał zostać wydany w 2019 roku i być ważny do 3000 roku.

Międzynarodowe media od razu zaczęły pisać o tym,  że pijany kierowca w Groningen podszywał się pod Borisa Johnsona. Aby uniknąć nieścisłości, w sprawie wypowiedział się rzecznik niderlandzkiej policji. W rozmowie z prasą przyznał, że nie wiadomo, skąd 35-latek zdobył fałszywe prawo jazdy. Jest jednak jasne, że nie był to prawdziwy polityk.

O ile mi wiadomo, prawdziwego pana Borisa Johnsona nie było w tym czasie w Holandii~ rzecznik policji cytowany przez Der Spiegel.

Na razie nie jest jasne, jakie zarzuty otrzyma zatrzymany 35-latek. Nie wiadomo, czy niderlandzki wymiar sprawiedliwości oskarży go o kradzież tożsamości, czy jedynie o spowodowanie niebezpiecznej kolizji.

Nietypowe pamiątki

Sprawę skomentowała także korespondentka portalu NOS Kysia Hekster. Dziennikarka nie odniosła się bezpośrednio do sprawy zatrzymania, ale uznała, że podrobione dokumenty należące do sławnych osób są czymś, co można kupić w ukraińskich sklepach. Jest to popularna pamiątka dla turystów.

Możesz kupić te prawa jazdy w sklepach turystycznych. Mam takie należące m.in. do Merkel i Zełenskiego ~Kysia Hekster na Twitterze.

Gość
Wyślij


Bliżej nas