Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Mieszkańcy Niderlandów znowu protestują. Raport z weekendowych manifestacji Aktualnosci
Agnieszka Halman 13 września 2021
11:29

Mieszkańcy Niderlandów znowu protestują. Raport z weekendowych manifestacji

Skomentuj
W ten weekend w Niderlandach odbyło się sporo protestów. Adobe Stock/licencja podstawowa
Ulice kraju tulipanów w ostatnim czasie były wprost przepełnione protestującymi. Tylko w ten weekend odbyło się kilka głośnych manifestacji, a wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek. Obywatele są źli na władze i to, jakie decyzje podejmują względem pandemii.

Manifesty w Niderlandach

W ubiegły weekend (10-12 września) Niderlandczycy zdecydowali, że nie będą siedzieć bezczynnie w domach i pokażą światu, że nie zgadzają się na obecne sposoby zarządzania państwem. Swoje manifesty zorganizowali przeciwnicy festiwalowych obostrzeń, branża gastronomiczna, a także mieszkaniowa. Czynnikiem, który ich łączył, była reakcja rządu na pandemię COVID-19.
Reklama

Obostrzenia a festiwale

W sobotę w dziewięciu niderlandzkich miastach zorganizowano protesty przeciwników obostrzeń związanych z festiwalami. Chodzi głównie o imprezy, które zostały całkowicie zakazane, ale także o te, na których będzie mogła pojawić się tylko ograniczona liczba osób. Według protestujących decyzja podjęta przez rząd jest niezwykle krzywdząca i zabiera całą radość z udziału w muzycznym evencie.

Zdaniem organizatorów w wydarzeniach w Amsterdamie, Utrechcie oraz Maastricht wzięło udział około 150 tys. obywateli.

Według lokalnej prasy spore zainteresowanie się tematem festiwali miało wpłynąć na polityków partii rządzącej. Wiele wskazuje na to, że już w tym tygodniu poluzują oni nieco restrykcje w tym zakresie.

Wściekli przedstawiciele gastronomii

W ten weekend pracownicy branży gastronomicznej pokazali, że są naprawdę źli. Po otrzymaniu informacji, że już niedługo, aby odwiedzić restaurację, konieczne będzie okazanie paszportu szczepień, od razu pokazali, że nie zgadzają się na nierówne traktowanie. W sprawie wypowiedziała się organizacja Koninklijke Horeca Nederland (KHN), zrzeszająca przedstawicieli całej branży.

Można siedzieć obok siebie w pociągu i transporcie publicznym, a jednocześnie wprowadza się nowe bariery dla branży gastronomicznej
~komunikat KHN.

W ten weekend w kraju odbyły się lokalne, niewielkie manifestacje. Stanowiły one preludium do wydarzeń wstępnie zaplanowanych w sytuacji, gdy władze oficjalnie nałożą planowane obostrzenie.

„Mieszkania dla ludzi, nie dla zysku”

Po raz pierwszy od 30 lat obywatele kraju tulipanów wyszli na ulice przez rosnące ceny mieszkań. Uważają, że obecny rynek nieruchomości tworzy miejsca dla zysku, a nie dla obywateli. Ich pazerność przekroczyła granice zrozumienia, przez co tłumy w Amsterdamie były naprawdę złe.

Setki tysięcy osób od lat znajduje się na liście oczekujących, ceny domów poszybowały w górę jak rakieta, a liczba bezdomnych podwoiła się w ciągu ostatnich dziesięciu lat
~organizatorzy protestu na wydarzeniu.

Protestujący zwrócili uwagę na fakt, że nigdy głód mieszkań w kraju nie był jeszcze aż tak wysoki. Ludzie chcą mieć swoje cztery kąty i zamieszkać na własny rachunek. Problem polega na tym, że zwyczajnie ich na to nie stać.

Kolejny protest odbędzie się 17 października w Rotterdamie.

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas