Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Niderlandy wstrzymują adopcje zagraniczne. Powodem bezpieczeństwo dzieci Aktualnosci
Agnieszka Halman 12 lutego 2021
07:49

Niderlandy wstrzymują adopcje zagraniczne. Powodem bezpieczeństwo dzieci

Skomentuj
Adopcje zagraniczne w Niderlandach zostały czasowo wstrzymane. Fotolia/Royalty free
W poniedziałek władze kraju tulipanów wystosowały oficjalne oświadczenie, w którym czasowo wstrzymały adopcje zagraniczne. Okazuje się, że procedury dokonywane w latach ubiegłych nierzadko były przeprowadzane błędnie, a w efekcie zdarzało się, że dzieci były kradzione lub wykupywane od biologicznych rodziców.
Reklama

Decyzja rządu

Na wstrzymanie się z adopcjami zagranicznymi w Niderlandach wpłynął raport, który został przeprowadzony z uwagi na rosnącą liczbę dorosłych, szukających swoich biologicznych korzeni. Część osób doszukała się błędów w procedurze adopcyjnej, a część odkryła, że nie została legalnie sprowadzona do Niderlandów.

Chodzi o wykorzystywanie biedy, fałszowanie dokumentów, wyrzeczenie się pod przymusem lub za opłatą finansową
~raport Komisji Joustra w sprawie systemu tzw. Adopcji międzypaństwowej w Niderlandach.

Choć nadużycia te miały miejsce głównie w latach 1967-1998, to z uwagi na powagę przewinienia władze zdecydowały się czasowo wstrzymać całkowicie możliwość przygarnięcia dziecka z innego kraju. Sytuacja może wrócić do poprzedniego stanu, gdy wszelkie niejasności zostaną zbadane przez odpowiednie organy władzy.

Raport komisji dotyczył adopcji dzieci z Bangladeszu, Brazylii, Kolumbii, Indonezji i Sri Lanki.

Adopcja zagraniczna w Niderlandach

Przygarnięcie dziecka z zagranicy było popularne wśród mieszkańców, dlatego, że prawo adopcyjne dot. obywateli innych krajów było mniej skomplikowane. Zainteresowana rodzina mogła w dużo łatwiejszy sposób wziąć odpowiedzialność za nowego członka niż w przypadku adopcji krajowej. 

Teraz, po latach, władze przyznają, że brak odpowiednich regulacji prawnych jest powodem obecnych problemów. Były minister Sander Dekker przeprosił za wszystkie nadużycia i podkreślił powagę sytuacji.

Zawieszając [adopcję zagraniczną – przyp. red], chronimy dzieci i biologicznych rodziców przed wykorzystywaniem. Chociaż rząd już nie odwraca wzroku, a nadzór nad procedurami adopcyjnymi poprawił się, to system jest i pozostanie bezbronny ~Sander Dekker

Pod koniec XX wieku obywatele Niderlandów dość często decydowali się na adopcję dziecka z innego kraju. Raport wskazuje, że wówczas adoptowali około 40 tys. osób z 80 różnych krajów. Obecnie procedura była dokonywana coraz rzadziej. W 2019 roku przeprowadzoną ją 145 razy.

Adopcja zagraniczna w Polsce

Procedura adopcyjna w kraju biało-czerwonych, zarówno ta wewnętrzna, jak i zewnętrzna jest określana, jako dość skomplikowana. Rodzice, którzy chcieliby przygarnąć dziecko, muszą przejść masę etapów i spełnić ściśle określone wymagania. Całość formalności trwa najczęściej od 1 roku do nawet kilku lat.
Specjaliści z jednej strony widzą moc polskiego prawa w tym aspekcie. Dzięki wyczerpującym procedurom dziecko ma bowiem ogromne szanse, że trafi do odpowiedniej rodziny. Z drugiej strony osoby, które bardzo chcą przygarnąć nowego członka rodziny, mogą być zniechęcone długim okresem oczekiwania. Wówczas nierzadko decydują się na inne metody, które umożliwiają rodzicielstwo, jak m.in. korzystanie z usług surogatek czy  metoda in vitro.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas