Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Tłusty czwartek: gdzie kupić pączki w Niderlandach? Jak zrobić je samemu? Czytelnia
Agnieszka Halman 19 lutego 2020
16:05

Tłusty czwartek: gdzie kupić pączki w Niderlandach? Jak zrobić je samemu?

Skomentuj
Jedzenie pączków jest tradycją w tłusty czwartek. AdobeStock/licencja podstawowa
W kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed Wielkim Postem to ulubione święto wszystkich łasuchów. W ten dzień bez wyrzutów sumienia można zajadać się pączkami i faworkami.
Reklama
W ateistycznych Niderlandach święto to nie jest obchodzone. Są jednak metody, aby Polacy mogli celebrować ten dzień także w kraju tulipanów.

Pączki i faworki w Niderlandach

Polacy mieszkający w Niderlandach za każdym razem prezentują bogatą gamę ofert sprzedaży słodyczy w tłusty czwartek. Swoje wyroby reklamują za pośrednictwem grup na portalach społecznościowych lub na stronach internetowych z ogłoszeniami.

W tym roku wszyscy mieszkańcy okolic Lelystad, mogą zamówić pączki, faworki i babeczki w cukierni ,,Paulas Cakes Lelystad”.

Ci, którzy mają niedaleko do Goudy (miasta w zachodniej części Niderlandów), powinny odwiedzić ,,Sklep Babuni”. 20 lutego to właśnie tam będzie można dostać tradycyjne, polskie łakocie.

Opcją dla wszystkich są ,,Koneserzy Smaku”. To polska firma o międzynarodowym zasięgu, która dostarcza produkty m.in. do kraju tulipanów. Na święto łasuchów przygotowali faworki i wiele rodzajów pączków (z powidłami, różane, z adwokatem), które z pewnością zadowolą każdego klienta.

Przepis na domowe pączki

Tłusty czwartek to idealny czas, aby wykazać się swoimi kulinarnymi zdolnościami. Samodzielne przygotowanie pączków jest dużo łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać.

Będziesz potrzebować:
– 1 kg mąki;
– 20 g suchych drożdży;
– 1 jajka i 6 żółtek;
– 5 łyżek oleju;
– 150 g cukru;
– 16 g cukru wanilinowego;
– pół łyżeczki soli;
– 40 ml alkoholu (wódki lub likieru);
– 0,5 litra mleka
– 1 cytrynę (w formie soku i startej skórki);
– cukru pudru do posypania pączków;
– ulubioną konfiturę lub powidła do nadzienia;
– 1 l oleju do smażenia.

Mąkę należy przesiać do miski i wymieszać z drożdżami, następnie dodać resztę składników, pamiętając, aby olej dolać jako ostatni. Dobrze wymieszać, a następnie wyrabiać do uzyskania gładkiej konsystencji ciasta. Uformować wielką kulę, włożyć do czystej miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na półtorej godziny, tak by ciasto mogło odpocząć i podwoić swoją objętość.


Po tym, jak ciasto wyrośnie, wyłożyć je na oprószony mąką blat i zacząć wyrabiać pączki – odrywając takiej samej wielkości kawałki ciasta i lekko je rozwałkowując, aby dodać do nich nadzienie. Proces ten wygląda nieco jak lepienie pierogów. Na środek należy nałożyć konfiturę, potem delikatnie skleić brzegi i uformować kulkę. Gdy wszystkie pączki są gotowe, ponownie trzeba je przykryć i zostawić na kolejne pół godziny, aby jeszcze podrosły.

Cały litr oleju wlać do garnka i doprowadzić do wrzenia. Odczekać, aż temperatura wzrośnie do około 170 stopni i rozpocząć smażenie – pączki powinny zyskać piękny, złoty kolor. Po wyciągnięciu odsączyć nadmiar oleju, posypać cukrem pudrem i voilà!

Smakołyki w Niderlandach

W kalendarzu Niderlandów istnieje takie pojęcie jak ,,Tłusty Czwartek” (nazywane Vette Donderdag) jednak odnosi się ono do kultury polskiej. Media co roku w ten dzień mówią o naszych narodowych smakołykach, jakimi są pączki i faworki.

Posiadają jednak swój słodki odpowiednik, po który sięgają najczęściej w okresie świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra.

Oliebolen to niewielkie kulki lepione z ciasta drożdżowego z dodatkiem rodzynek i jabłek, smażone w głębokim oleju na złocisty kolor i posypywane cukrem pudrem.

Mogą być ciekawą alternatywą dla osób, którym już przejadły się tradycyjne polskie zapustowe słodycze.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas