Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zapadł wyrok w sprawie niewolniczego traktowania pracowników - Holandia


()
Początkujacy
W tym temacie znajdują się komentarze do artykułu Zapadł wyrok w sprawie niewolniczego traktowania pracowników
no i moze zaczna sie inni odzywac.. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
sa traktowani jak barany bo nimi sa i sabie daja
Zgłoś wpis
1988 Postów

()
Latający Holender
Myślę, że takich ludzi jest więcej. Nie można ich zostawić samym sobie i traktować, jak barany. Zwróćcie uwagę, że niektórzy po prostu przeszli szkołę niewolnictwa w Polsce. Przenoszenie na grunt holenderski zwyczajów młodego kapitalizmu jest conajmniej passe. Inna sprawa, że grupa niereformowalnych boer'ów i nie tylko, wyzyskuje grupę niereformowalnych zakładników eurosa.
Koń, jaki jest, każdy widzi.
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
dellox napisał:
sa traktowani jak barany bo nimi sa i sabie daja

Najprościej jest - ale czy najmądrzej? - w taki sposób się wyrazić o dziesiątkach rodaków, którzy w taki czy podobny sposób zostali wymanewrowani. Nie uogólniam opinii o pracodawcach i wszelkiego rodzaju ogłoszeniach dotyczących zatrudnienia. Bywają poważne i w miarę uczciwe, ale bywają także "kichy". Jak się ma Twoje określenie "barany" do następującej sytuacji: czyta taki człowiek ogłoszenie o zatrudnieniu, w którym wszytko jest o.k. tzn. praca na miarę jego możliwości, w miarę poczciwe warunki bytowania i co najważniejsze stawka wynagrodzenia także do zaakceptowania. Kontaktuje się z takim pracodawcą, rozmowa potwierdza wszystko to co zawarte w ofercie. Niejednokrotnie zapożycza się pakuje swój "majdan" i zjawia się pod wskazanym adresem. Niejednokrotnie już na początku swego pobytu i swojej pracy korzysta z jakiejś tam zaliczki na dobry początek / bo to jest często stosowany chwyt przez pracodawców/. Jest to pierwszy krok w kierunku tzw "haka", na który niczego nie podejrzewający taki delikwent daje się złapać. Po bardzo krótkim okresie pracy, kiedy piterek jest bardzo cieniutki orientuje się, że najzwyczajniej wpakował się w "maliny", gdyż realia nie pokrywają się z tym anonsem, na który dał się złapać. O jakimś wynagrodzeniu nie ma mowy. Próby jakiejkolwiek interwencji kończą się zazwyczaj fiaskiem i nowymi obietnicami. Cóż ma taki człowiek zrobić? Co ze sobą począć? Zapewne Twoja odpowiedż będzie następująca -" rzucić tą pracę i szukać czegoś innego względnie wracać do kraju"- Egoistycznie myślący człowiek uważa, że jest to rozwiązanie. Zapomina jednak o tym, że to przekleństwo, które ktoś kiedyś wymyślił - mamona - równa się zeru i co?
Warto czasami zastanowić się nad wypowiadanymi określeniami, gdyż bywają one jak piłki potrafią się odbijać w najbardziej nieoczekiwanym momencie.
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
Tornado trzeba przyznać ze opisana przez ciebie sytuacja niewiele rożni od tego jak traktuje się pracowników w PL wiec chyba nie ma co uogólniać. Spotkałem ostatnio dwoje młodych ludzi pracujących na południu Holandii. W PL trafili na oszusta i przyjechali tutaj....z deszczu pod rynne niestety. Takie czasy i jedyne wyjście to nie narzekać i się nie dać.
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
marek_ams napisał:
Tornado trzeba przyznać ze opisana przez ciebie sytuacja niewiele rożni od tego jak traktuje się pracowników w PL wiec chyba nie ma co uogólniać. Spotkałem ostatnio dwoje młodych ludzi pracujących na południu Holandii. W PL trafili na oszusta i przyjechali tutaj....z deszczu pod rynne niestety. Takie czasy i jedyne wyjście to nie narzekać i się nie dać.

Marku. Te ostatnie słowa Twojej - nie obraż się - słowa prorocze. Nie narzekaj pchaj bide bądż dobrobyt do przodu a na pewno będzie dobrze. Pozdrawiam
Zgłoś wpis
475 Postów
Patboy !!!
(Patboy)
Latający Holender
dellox napisał:
sa traktowani jak barany bo nimi sa i sabie daja

Oj nie wiem kolego czy tak mozna to ztwierdzic, moim zdaniem jest to za proste
Znajac lekko podejscie holendrow biora tyle ile sobie pozwolisz!
Biarac pod uwage ich historia sa oni porostu prostymi kupcami i jaka dasz im mozliwosc zeby na sobie zarobili tak bedziesz mial!
Dodakowo my jako polacy nie jestesmy nauczeni dyskutowac czy negocjowac z szefem!!!neimozna rowniez zapomniec bariery jezykowej co napewno ma znaczenie
Zeby moze wiecej zrozumiec roznice proponuje przeczytac juz wczesniej opisany ten temat:
www.mojaniderlandia.pl/forum/view/51/pra...z_holendrami%3f.html

Jak ktos okresla kogos nie znajac faktow zawsze mysle o jedym przypadku:
Znam takiego Polaka co robi tylko jak mu zadzwonia +/- 2 razy w tygodniu ,naprawde za bardzo marne pieniadze, ja chcialem mu lekko doradzic i mu mowie niepozwalaj tak sie traktowac ! a on do mnie bardzo krutko :
po co ty sie wiperd.... czy ty masz pojecie ile ja w polsce mialem kolego ,a tu robie dwa razy w tygodniu starczy mi na dom ,fajki i piwo .....to o co ci kur.. chodzi!
No i jak myslicie kto ma racje??
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
Marku. Te ostatnie słowa Twojej - nie obraż się - słowa prorocze. Nie narzekaj pchaj bide bądż dobrobyt do przodu a na pewno będzie dobrze. Pozdrawiam

A o co mam się obrażać Tornado. Takie realia a w biznesie nie ma sentymentów. Każdy szuka jak wyprodukować najtaniej etc. i to rodzi pole do przekrętów. Tak dzieje się na całym świecie i ludzie na całym świecie z tym walczą. Pojawia się tez jak ja to nazywam "polski mesjanizm" ze niby my, papież, naród wybrany, ze nas najbardziej dyskryminują etc. G...no prawda. Holenrow tak samo irytują polscy menele jak i marokańscy złodzieje czy albańscy alfonsi i nie ma co generalizować. Liczy sie jednostka i jej wartość a jak mówi stare powiedzenie "równaj do najlepszych" Kto chce to zrozumie a kto nie niech zwala winę na system i krach gospodarki światowej. Tak najłatwiej...
Problemem jest również fakt ( w mojej opini osobistej) ze nie należymy tutaj do najbardziej zgranych i solidarnych grup społecznych.
PZDR
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
marek_ams napisał:
Marku. Te ostatnie słowa Twojej - nie obraż się - słowa prorocze. Nie narzekaj pchaj bide bądż dobrobyt do przodu a na pewno będzie dobrze. Pozdrawiam

A o co mam się obrażać Tornado. Takie realia a w biznesie nie ma sentymentów. Każdy szuka jak wyprodukować najtaniej etc. i to rodzi pole do przekrętów. Tak dzieje się na całym świecie i ludzie na całym świecie z tym walczą. Pojawia się tez jak ja to nazywam "polski mesjanizm" ze niby my, papież, naród wybrany, ze nas najbardziej dyskryminują etc. G...no prawda. Holenrow tak samo irytują polscy menele jak i marokańscy złodzieje czy albańscy alfonsi i nie ma co generalizować. Liczy sie jednostka i jej wartość a jak mówi stare powiedzenie "równaj do najlepszych" Kto chce to zrozumie a kto nie niech zwala winę na system i krach gospodarki światowej. Tak najłatwiej...
Problemem jest również fakt ( w mojej opini osobistej) ze nie należymy tutaj do najbardziej zgranych i solidarnych grup społecznych.
PZDR


Ja powiedziałbym trochę inaczej - nie tylko tu ale wszędzie nie należymy do zgranych grup społecznych i wielką radością dla nas jest kłopot czy nie powodzenie drugiego. Być może jest to wina systemu, ale nie mnie to rozstrzygać.
Zgłoś wpis
Jarek Hetman
(Wielki)
Początkujacy
Taka szefowa to bym nie chciał kopnąć w dupę , co za patologia i to Holenderka , masakra do czego są zdolni. Wyrok oceniam za dobry morze czegoś ja to nauczy..
Zgłoś wpis


Bliżej nas