Molestowanie seksualne w pracy – Polki ofiarami niechcianych zachowań w Holandii Polacy w Holandii
Judyta Szynkarczyn 05 kwietnia 2018
19:15

Molestowanie seksualne w pracy – Polki ofiarami niechcianych zachowań w Holandii

Skomentuj
Wiele Polek nie ma świadomości, że niektóre zachowania są prawne karalne Pixabay.com/CC0 Creative Commons/ninocare
Dotykanie w miejscach intymnych, ataki słowne, seksualne propozycje za pracę. Niektóre Polki w Holandii doświadczyły molestowania seksualnego w swoim miejscu zatrudnienia. Badania pokazują, że przyczyna może tkwić nie tylko w warunkach zapewnianych przez agencje pracy, ale także wychowaniu kobiet w Polsce.

Dyskryminacja płciowa

Za pośrednictwem NOS.nl do polskich mediów trafiła informacja o badaniach Natalii Skowronek przeprowadzonych dla Fair Work. Autorka skupiła się na problemie molestowania seksualnego Polek w Holandii w ich miejscach pracy. 62 kobiety miały odpowiedzieć na pytania dotyczące ich doświadczeń związanych z przemocą seksualną w holenderskim miejscu pracy oraz opinii na temat problematyki płci i wychowania kobiet w Polsce. Tylko 23 osoby, czyli około 37 procent, zdecydowało się odpowiedzieć na wszystkie pytania.
Według respondentek agencje pracy, z którymi zetknęły się w Holandii, stworzyły możliwości, aby doszło do dyskryminacji w postaci nadużyć władzy. Kobiety zatrudnione przez pośrednika, wynajmowane do różnych prac w obcym kraju – każda w jakiś sposób była zależna i odizolowana od innych, co doprowadziło do tego, że nie posiadały pełnej wiedzy na temat praw dotyczących molestowania seksualnego.
Reklama
Doświadczone przez Polki nadużycia różniły się pod kilkoma względami. Trzydziestoletnia Sonia, dzięki przyjęciu oferty seksualnej, otrzymała pracę zaraz po utracie poprzedniej. Kasia (38 lat), po kilkumiesięcznej pracy w firmie logistycznej, padła ofiarą słownych napaści ze strony współpracowników. Udało jej się znaleźć pomoc, jednak jej cena była wysoka: dyrektor zaproponował jej przeniesienie do innego działu i bezpieczeństwo za przysługi seksualne. Cztery inne kobiety padły ofiarą fizycznych ataków w postaci niechcianego dotyku, również w miejscach intymnych. Dwie z nich sprzeciwiły się od razu, a brak reakcji ze strony pozostałych spowodował, że atmosfera w pracy stała się dla nich nieznośna.

Wychowanie panien w Polsce: „Nie mogę ryzykować”

W Polsce kobiety już od najmłodszych lat są często przygotowywane do pełnienia swojej przyszłej funkcji w społeczeństwie. Jedna z rozmówczyń czuła ogromną różnicę w wychowaniu jej i brata – on mógł zachowywać się niedojrzale, być niegrzeczny, ponieważ szybko zapominano o tych małych występkach. Dlaczego? Bo był chłopcem – twierdzi Kasia. Wobec niej zaś rodzice mieli większe wymagania: zawsze dobre oceny, zawsze bycie „dobrą”.
Inne rozmówczynie również potwierdzają, że od dziecka doświadczyły różnego rodzaju dyskryminacji.

W domu, szkole, kościele – społeczeństwo uczy polskie kobiety, aby się poświęcały, były uległe i bezproblemowe, a zatem zapewnia im cechy, które są przeciwieństwem asertywności. ~Natalia Skorwonek, „Sexual harassment in the workplace among Polish migrant workers in the Netherlands”

W badaniach autorka wspomina także o wizerunku kobiety biernej, który wynika z tradycji katolickiej: ma być posłuszna, pobożna, skromna, optymistyczna. Natalia Skowronek zauważa, że dominująca wiara w Polsce nie ceni „aktywnych” cnót, takich jak niezależność czy umiejętności społeczne.

Osiem badanych kobiet przyznało, że ogromny wpływ na ich życie miały nauki Kościoła Katolickiego.

Ponadto Polki podkreśliły, że w kraju nad Wisłą często winą za gwałt obarcza się kobietę, często powołując się na wyzywający strój czy spożyte uprzednio napoje alkoholowe.

A teraz wyobraź sobie, że idę do mojego przełożonego i mówię, że nie czuję się dobrze w pracy, ponieważ jakiś kolega cały czas mnie podrywa. Zostałabym wyśmiana i prawdopodobnie po jakimś czasie zwolniona. Nie mogę sobie pozwolić na ściągnięcie na siebie takiej uwagi, nie mogę ryzykować.~Karolina (26 lat) [w:] Natalia Skorwonek, „Sexual harassment in the workplace among Polish migrant workers in the Netherlands”

Czym jest molestowanie seksualne?

Według prawa holenderskiego molestowanie seksualne to „postępowanie o charakterze seksualnym, które ma na celu lub skutkuje naruszeniem godności człowieka i tworzy zastraszające, wrogie, poniżające, upokarzające lub obraźliwe środowisko”.

Każde zachowanie o naturze seksualnej, które wywołuje odczucie dyskomfortu, może być pojmowane jako molestowanie i jest ono zakazane. Intencja napastnika nie ma w tej sytuacji znaczenia.

Ustawa o warunkach pracy (Act on Working Conditions) zobowiązuje pracodawców do zapobiegania i zwalczania dyskryminacji, w tym molestowania seksualnego. Po złożeniu skargi pracodawca musi udowodnić, że zapewnia swoim pracownikom środowisko pracy wolne od dyskryminacji, np. traktując poważnie dyskomfort ofiary. Jeśli tego nie uczyni, może otrzymać grzywnę administracyjną. Ponadto istnieje możliwość pociągnięcia go do odpowiedzialności za szkody wynikające z przyzwolenia na wrogie zachowanie wobec zatrudnionej osoby.
Prawo Unii Europejskiej traktuje molestowanie seksualne jako dyskryminację płciową. Ponieważ udowodnienie takiego czynu jest bardzo trudne, po zgłoszeniu sprawy do sądu lub innego właściwego organu, zebranie dowodów leży po stronie oskarżonego. Pozwany może udowodnić, że do molestowania nie doszło, przedstawiając dowody na poparcie tego stanowiska. Zgodnie z unijnym prawem, osobę zgłaszającą molestowanie należy chronić przed negatywnym traktowaniem w konsekwencji pozwu, w tym również zwolnieniem z pracy.
Artykuł został opracowany na podstawie badania Natalii Skowronek, „Sexual harassment in the workplace among Polish migrant workers in the Netherlands” („Molestowanie seksualne w miejscu pracy wśród polskich pracowników migrujących w Holandii”), dostępnego w języku angielskim na stronie FairWork.nu.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas