Przyjechali do Holandii za rodziną czy partnerem i pracują. Polacy nie przesiadują na garnuszku państwa Polacy w Holandii
Judyta Szynkarczyn 13 września 2018
12:57

Przyjechali do Holandii za rodziną czy partnerem i pracują. Polacy nie przesiadują na garnuszku państwa

Skomentuj
Przybywający do rodziny Polacy w przeważającej większości w Holandii pracują dłużej niż rok. Pixabay.com/CC0 Creative Commons/Castenoid
Z najnowszych badań holenderskiego Centralnego Biura Statystycznego (CBS) wynika, że Polacy, przybywający do kraju tulipanów za swoją rodziną czy miłością, nie preferują osiadania na laurach. Większość z nich podejmuje pracę – i to na dłużej niż rok.

3 na 4 Polaków pracuje

W statystykach skupiono się na imigrantach powyżej 20 roku życia, którzy w 2015 roku zdecydowali się na przyjazd do Holandii z pobudek rodzinno-partnerskich i przebywali w kraju dłużej niż rok. Wśród Polaków zanotowano bardzo wysoki odsetek osób pracujących – prawie 75 procent rodaków po dwunastu miesiącach wciąż było zatrudnionych. 9 procent przebywało na zasiłkach, emeryturach lub rentach, a u 16 procent po roku nie zarejestrowano żadnego dochodu. Jedynie 0,3 procent rodaków przybyło do bliskich osób w Holandii i podjęło naukę.
Na tle osób innej narodowości, które również zdecydowały się na osiedlenie w kraju tulipanów za wcześniej przybyłą rodziną lub partnerem, Polacy mogą uchodzić za osoby pracowite. CBS zestawia ich m.in. z obywatelami Wielkiej Brytanii: po roku ponad 56 procent wciąż posiadało zatrudnienie oraz Niemcami (niecałe 44 procent).
Migranci rodzinni po 20 roku życia, którzy przybyli w 2015 i rok później, w 2016, posiadali zatrudnienie, zostali zaznaczeni na czerwono. Żółte słupki odnoszą się do osób przebywających na zasiłkach, rentach lub emeryturach, na fioletowo zaznaczono odsetek uczących się, a pomarańczowy został zarezerwowany na migrantów rodzinnych bez wpływów finansowych. Od lewej: Polska, Syria, Niemcy, Indie, Wielka Brytania.
Migranci rodzinni po 20 roku życia, którzy przybyli w 2015 i rok później, w 2016, posiadali zatrudnienie, zostali zaznaczeni na czerwono. Żółte słupki odnoszą się do osób przebywających na zasiłkach, rentach lub emeryturach, na fioletowo zaznaczono odsetek uczących się, a pomarańczowy został zarezerwowany na migrantów rodzinnych bez wpływów finansowych. Od lewej: Polska, Syria, Niemcy, Indie, Wielka Brytania. https://www.cbs.nl/

Skrajności

Innymi imigrantami, wymienionymi w statystykach, są Syryjczycy, często krewni osób ubiegających się o azyl. Wśród nich po roku odsetek osób pracujących wyniósł jedynie 1,1 procent, a ponad 93 procent przebywało na zasiłkach. Należy jednak pamiętać o tym, że zanim podejmą pracę, muszą ukończyć program integracji i zdobyć umiejętności w języku niderlandzkim.
Liczną grupą bez zarejestrowanych przychodów jest emigracja rodzinna z Indii. Prawie 75 procent z przybyłych do Holandii osób nie pracuje ani nie pobiera żadnych świadczeń.

Migranci rodzinni stanowią największą grupę przybywającą do Holandii od wielu lat. CBS podaje, że już od 1999 roku to oni głównie zaludniali kraj tulipanów – i ta tendencja była dominująca przez kolejne 17 lat. W 2016 roku dla 60 tysięcy osób przyjazd do Holandii był spowodowany chęcią dołączenia do bliskich osób, a prawie 34 tysiące imigrantów przybyło do kraju tulipanów w celach jedynie zarobkowych.

Źródło: cbs.nl.
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Tylko zalogowani użytkownicy mogą w pełni korzystać z portalu Rejestracja jest darmowa i trwa mniej niż minutę
lub dołącz przez
Facebook

Bliżej nas