Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Pracodawcy powinni ponosić wyższe koszty pracy z domu? Niderlandy dostosowują się do nowych danych Praca i pieniądze
Agnieszka Halman 13 października 2020
08:00

Pracodawcy powinni ponosić wyższe koszty pracy z domu? Niderlandy dostosowują się do nowych danych

Skomentuj
Pracodawca powinien pokryć koszty kawy, herbaty, papieru toaletowego, gazu, prądu i wody. Adobe Stock/licencja podstawowa
Praca zdalna spowodowana pandemią koronawirusa podzieliła ludzi na jej zwolenników i przeciwników. Dla tych drugich wykonywanie obowiązków zawodowych z domu jest uciążliwe i naraża pracownika na dodatkowe koszty m.in. za prąd i gaz. Teraz firma, która doradza niderlandzkiemu rządowi, sugeruje, aby wprowadzić zmiany wymagające od pracodawcy ponoszenia tych ponadprogramowe kosztów.
Reklama
Według NIBUD, czyli niderlandzkiej fundacji finansowanej przez rząd i doradzającej mu w zakresie finansów, koszty wynikające ze zużycia np. wody, gazu i prądu podczas pracy zdalnej, powinien ponosić pracodawca.

Pracodawca powinien pokryć koszty kawy, herbaty, papieru toaletowego, gazu, prądu i wody zużywanych przez pracowników podczas pracy w domu ~NIBUD dla Reutera

Według analizy przeprowadzonej przez fundację koszty, jakie ponosi pracownik, mogą wydawać się niewielkie, jednak w skali roku są to naprawdę znaczące kwoty. Według NIBUD pracodawca powinien dopłacać 2 euro za dzień pracy. Wówczas sytuacja będzie sprawiedliwa dla obu stron.

Decyzja rządu

Choć analiza NIBUD została opublikowana na łamach Reutersa w ubiegłą środę, to niderlandzki rząd miał do niej dostęp już wcześniej. Zasugerował się danymi i już teraz rozpoczął wspomaganie pracowników.

Niderlandzcy urzędnicy pracujący zdalnie otrzymali premię w wysokości 363 euro.

Specjaliści przewidują, że w dalszej perspektywie zostanie wprowadzone prawo, które nakaże pracodawcom wypłacanie dodatkowych kwot. Sprawę skomentowała m.in. przedstawicielka FNV, czyli największego związku zawodowego w kraju tulipanów. 

– Rząd dał tutaj dobry przykład - stwierdziła Jose Kager z FNV. Jednocześnie podkreśliła, że ma nadzieję, że pracodawcy dobrowolnie będą chcieli wspierać swoich podwładnych w tym trudnym czasie.

Praca zdalna w Niderlandach

System wykonywania obowiązków zawodowych z domu został wprowadzony w Niderlandach w szczytowym okresie pierwszej fali pandemii. Pracownicy mieli wrócić do biur 1 września, jednak premier Mark Rutte uznał, że praca zdalna przynosi zaskakująco dobre rezultaty i należy ją kontynuować.
Zdaniem premiera ograniczenie wychodzenia z domu jest istotnym elementem walki z pandemią. Wprowadzanie dodatkowych obostrzeń nie przyniesie poprawy, jeżeli obywatele nie będą stosować się do tych wcześniej nałożonych.

To nie rygory pokonają wirusa, a nasze zachowanie ~Mark Rutte

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas