Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Dokument o Michaelu Jacksonie zainspirował w Holandii do wyznań. „Ofiary zostały wyzwolone” Życie w Holandii
Judyta Szynkarczyn 11 marca 2019
16:48

Dokument o Michaelu Jacksonie zainspirował w Holandii do wyznań. „Ofiary zostały wyzwolone”

Skomentuj
Michael Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku w Los Angeles w wieku 50 lat. Flickr.com/Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)/celebrityabc
Szeroko komentowany film o molestowaniu seksualnym, którego miał się dopuścić „Król popu”, dla niektórych mieszkańców Holandii stał się przyczynkiem do wyznania swoich własnych doświadczeń.

Pomoc przez telefon

W piątek, 8 marca 2019 roku, o godzinie 20:00 można było obejrzeć kontrowersyjny dokument „Leaving Neverland”, poruszający wątek oskarżeń o molestowanie seksualne dwóch chłopców przez Michaela Jacksona. Holenderski nadawca publiczny VPRO uznał, że widzowie, którzy sami byli ofiarami podobnych zachowań, powinni móc porozmawiać o tym problemie z ekspertami, dlatego w czasie czterogodzinnego seansu kilka razy pojawiły się na ekranie specjalne komunikaty. Informowały one o możliwości rozmowy z pracownikami fundacji MIND Korrelatie, holenderskim „telefonem zaufania” dla osób, które zmagają się z problemami na tle psychologicznym i psychospołecznym, m.in. molestowaniem seksualnym.
Leaving Neverland (2019) | Official Trailer | HBO

„Leaving Neverland” to dwuczęściowy film dokumentalny w reżyserii Dana Reeda. Jego światowa premiera odbyła się 25 stycznia 2019 roku. W ciągu czterech godzin dwóch mężczyzn – Wade Robson i Jimmy Safechuck – opowiadają historię swojej znajomości z Michaelem Jacksonem.

W trakcie i po transmisji dokumentu wiele osób skontaktowało się w organizacją za pośrednictwem telefonu i e-maila. Część z nich szukała pomocy, ponieważ w przeszłości byli molestowani seksualnie. Jak podała strona internetowa MIND Korrelatie, widzowie szukali wsparcia także w czasie weekendu oraz wciąż się z nimi kontaktują.
Reklama
„Ofiary zostały wyzwolone przez film dokumentalny. To nie jest dziwne. W rezultacie pojawiły się osobiste wspomnienia i doświadczenia” – powiedział rzecznik prasowy fundacji w rozmowie z „De Telegraaf”.

„Jesteśmy po stronie ofiar”

Jak się okazuje, chęć rozmowy odnotowano nie tylko ze strony ofiar, ale także… fanów. Miłośnicy „Króla popu” byli źli, że organizacja zaoferowała pomoc. Przedstawiciele wyjaśnili jednak, że MIND Korrelatie nie ponosi odpowiedzialności za dokument. „Jesteśmy po stronie ofiar. I nie mam zdania na temat tego dokumentu” – dodał rzecznik.
Po świecie rozlała się fala nienawiści wobec podejrzewanego o kontakty seksualne z dziećmi Michaela Jacksona, co doprowadziło do masowego bojkotu jego muzyki. 5 marca regionalna stacja radiowa w Holandii NH Radio zapowiedziała, że przestanie puszczać na antenie piosenki artysty.

Muzyk po raz pierwszy został oskarżony o molestowanie seksualne w 1993 roku, jednak sprawa zakończyła się poza salą sądową. Ponowny zarzut pedofilii pojawił się 10 lat później – tym razem Jackson musiał stawić się przed sądem. W 2005 został uniewinniony od zarzucanego mu czynu.

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas