Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Podatek pasażerski: od 2021 roku zapłacimy więcej za bilety lotnicze Życie w Holandii
Adam Świerszcz 20 maja 2019
11:32

Podatek pasażerski: od 2021 roku zapłacimy więcej za bilety lotnicze

Skomentuj
Lotnisko w Amsterdamie. Flickr.com/Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)/Gerard van der Schaaf
Od 1 stycznia 2021 rząd holenderski chce wprowadzić podatek lotniczy, obowiązujący  każdego pasażera lecącego do i wylatującego z Holandii. Dzięki temu sektor lotnictwa ma się stać bardziej zrównoważony i ekologiczny.
Reklama

Podatek pasażerski i towarowy

Jeżeli ogólne umowy europejskie, dotyczące podatku lotniczego, nie wejdą w życie odpowiednio wcześnie, za 2 lata rząd Holandii wprowadzi podatek lotniczy od przewozów towarowych i pasażerskich.

Wysokość opłaty dla osób lecących z Holandii i przylatujących do kraju ma wynosić około 7 euro. Dokładna kwota będzie zależeć od poziomu inflacji, jednak nie powinna przekroczyć 7,50 euro. Tylko pasażerowie, którzy dokonują przesiadki w Holandii, mają być zwolnieni z opłaty.

W przypadku lotów towarowych, podatek zależny jest od dokuczliwości wytwarzanego przez samoloty hałasu. Za każdą tonę ładunku wymagana będzie opłata w wysokości od 1,93 do 3,85 euro.

Równe ceny biletów

Dzięki tym opłatom sekretarz stanu ds. finansów Menno Snel chce uczynić zrównoważyć ceny biletów kolejowych i lotniczych. Podkreśla również, że wiele krajów europejskich już dawno wprowadziło podobne podatki.

„Loty międzynarodowe nie są w żaden sposób opodatkowane w przeciwieństwie do podróży samochodem, autobusem lub pociągiem. To jest powód, dla którego wprowadzenie tej opłaty jest wymagane. Pomoże to również zmniejszyć różnicę między cenami biletów lotniczych a np. kolejowych. W wielu krajach wokół Holandii już od dawna funkcjonuje tego typu podatek” – mówi sekretarz stanu ds. finansów Menno Snel.
Rząd holenderski twierdzi, że proponowana przez nich ustawa może wcale nie wejść w życie, jeżeli wcześniej zostanie ustalony europejski podatek lotniczy. Jeśli jednak plany Snela dojdą do skutku, opłata zapewni skarbowi państwa około 200 milionów rocznie.

Za i przeciw

Organizacja ANVR z branży turystycznej w swoim komunikacie prasowym chwali podatek lotniczy, twierdząc, że przyniesie on korzyści dla środowiska. Jednocześnie uważa, że dochody z opłaty powinny być inwestowane w promocję czystszego lotnictwa.

Dyrektor ds. marketingu Ryanaira Kenny Jacobs, potępia holenderską ustawę. Według niego fakt, że proponowana opłata nie dotyczy pasażerów lotów z przesiadką na lotnisku Schiphol, jest istotny dla konkurencyjnego przewoźnika KLM. Ucierpią natomiast na tym najbardziej pasażerowie lotów z i do Holandii, w tym klienci linii Ryanair.

„Ten podatek nie ma nic wspólnego ze środowiskiem. To kolejna rządowa pomoc dla KLM” – mówi Jacobs.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas