Podróż z Berlina do Amsterdamu będzie o godzinę krótsza. A to nie koniec zmian w holenderskiej kolei Życie w Holandii
Anna Soroko 08 lutego 2019
17:48

Podróż z Berlina do Amsterdamu będzie o godzinę krótsza. A to nie koniec zmian w holenderskiej kolei

Skomentuj
Holenderską kolej czekają duże zmiany. fot. redakcja
Pociąg z Berlina do Amsterdamu, pokonujący trasę w czasie niewiele dłuższym niż ten, w którym nasze PKP „pędzi”, aby przewieźć nas z Poznania do stolicy Niemiec? Według holenderskiego przewoźnika Nationale Spoorwegen to możliwe. I na tym nie koniec obietnic. Za 20 lat połączenia między 9 największymi holenderskimi miastami mają odbywać się co 10 minut. Przyszłość niderlandzkiej kolei rysuje się w jak najbardziej kolorowych barwach.

Berlin–Amsterdam

6 godzin i 22 minuty – tyle obecnie potrzeba, aby pociągiem dostać się z Berlina do Amsterdamu. Porównując odległość i czas z tym, do czego przyzwyczaiły nas nasze rodzime koleje państwowe, wydaje się to godnym podziwu osiągnięciem i daje wyobrażenie o niezwykle komfortowej i rozsądnie długiej podróży, jednak NS (Nederlandse Spoorwegen, odpowiednik naszego PKP) wraz z sekretarzem stanu do spraw infrastruktury, Stientje van Veldhoven, uważają, że może być jeszcze lepiej.

Mają oni nadzieję, że już za 10 lat, czyli w okolicach roku 2030, pociąg relacji Berlin–Amsterdam będzie w stanie pokonać swoją trasę o całą godzinę szybciej.

Małymi kroczkami

Obecnie pociąg przerywa swoją około 600-kilometrową podróż 15 razy i pokonanie odległości z Berlina do niemieckiej granicy zabiera mu 4 godziny. Dzięki niewielkim zmianom w trasie i opuszczeniu kilku postojów, już w 2021 roku podróż będzie krótsza o 15 minut, a przy dalszych zmianach i odpowiednim zainwestowaniu w infrastrukturę i modernizację, do 2030 roku powinniśmy spodziewać się zredukowania czasu przejazdu o kolejne 45 minut.

I Van Veldhoven, i NS uważają, że zmiany te sprawią, że więcej osób zacznie wybierać wygodny pociąg jako alternatywę dla niekiedy męczącej podróży samochodem.

Jeszcze szybciej

Ale to nie koniec. Dzięki zakupowi supernowoczesnego pociągu, który Deutsche Bahn już zamówił u hiszpańskiego producenta Talgo, pociąg będzie mógł osiągać prędkość nawet 230 kilometrów na godzinę i wymiana lokomotywy – nieodłącznego elementu obecnych przejazdów – nie będzie już potrzebna, co pozwoli zaoszczędzić kolejne cenne minuty.

Planuje się także zmianę trasy na terenie Holandii, przez Arnhem lub Zwolle, co także skróci czas przejazdu pociągu.

Jeszcze częściej

Plany NS i Van Veldhoven nie kończą się na międzynarodowym pociągu i roku 2030. Na kolejną dekadę planują oni zakończenie projektu, który przyniesie benefity wszystkim osobom zmuszonym często dojeżdżać do szkoły czy pracy.

Do roku 2040 9 największych miast Holandii łączyć mają pociągi międzymiastowe, co 10 minut odjeżdzające z peronów Amsterdamu, Rotterdamu, Hagi, Utrechtu, Bredy, Eindhoven, Arnhem, Nijmegen i Zwolle.

Ma to ułatwić Holendrom dojazdy do pracy, szkoły czy po prostu wyjazdy w celu załatwienia jakichś spraw oraz przekonać ich do pozostawienia samochodu w domu, skorzystania z usług kolei, a tym samym przyczynienia się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas