Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Lockdown w Niderlandach przedłużony. „Prawie każdy zrozumie, że nie mieliśmy wyboru” [AKTUALIZACJA] Aktualnosci
Agnieszka Halman 11 stycznia 2021
13:29

Lockdown w Niderlandach przedłużony. „Prawie każdy zrozumie, że nie mieliśmy wyboru” [AKTUALIZACJA]

Skomentuj
Spotkanie ministrów odbyło się w rezydencji premiera. Flickr.com/Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)/Photo: Arno Mikkor (EU2017EE)
Według wcześniejszych założeń lockdown w kraju tulipanów miał potrwać do 19 stycznia. Po tym terminie wszystkie zamknięte sektory gospodarcze miały zostać ponownie odblokowane. Niderlandzkie media donoszą jednak, że niedzielne spotkanie rady ministrów przyniosło przedłużenie obostrzeń o co najmniej trzy tygodnie.

[AKTUALIZACJA – godz. 11:08, 13.01.2021]

Na wczorajszej konferencji Mark Rutte oficjalnie ogłosił, że obostrzenia w Niderlandach pozostaną przedłużone do 9 lutego.

Prawie każdy zrozumie, że nie mieliśmy wyboru. Liczba zakażonych nie spada tak jakbyśmy chcieli, a dodatkowo mamy do czynienia z nowym zagrożeniem, czyli z brytyjską mutacją wirusa~Mark Rutte

Reklama

Przedłużenie lockdownu

Według portalu NOS.nl premier Mark Rutte  i cała rada ministrów podjęli decyzję o przedłużeniu zamknięcia kraju. Niderlandzcy dziennikarze twierdzą, że jest to informacja ,,prawie na pewno” prawdziwa, a jej ogłoszenie nastąpi we wtorek na zaplanowanej już konferencji prasowej.
Na niedzielnym spotkaniu w rezydencji premiera politycy mieli debatować o aktualnej sytuacji w kraju. Zgodnie przyznali, że dzienna ilość nowych zakażeń jest nadal zbyt wysoka, by móc poluzować obostrzenia.

Wskaźniki infekcji są nadal zbyt wysokie, a to oznacza, że ​​ludzie wciąż mają zbyt wiele kontaktów ~Mark Rutte na piątkowej konferencji

Zaniepokojeni przedsiębiorcy

Informacje podane przez niderlandzką prasę zaniepokoiły przedstawicieli wielu sektorów biznesowych.

Właściciele małych sklepów stwierdzili, że przedłużenie lockdownu skończy się dla nich bankructwem. W artykule NOS mówią o tym, że powinni mieć takie same prawa jak sektor gastronomiczny. Ich towary mogłyby być sprzedawane, a kontakt z konsumentem ograniczałby się jedynie do odbioru produktów.

Sprawę skomentowali także przedstawiciele branży hotelarskiej. Ich zdaniem pomoc finansowa dla firm nie może być traktowana jako rozwiązanie długoterminowe. Bez względu na kwoty przekazywane przedsiębiorcom, ci zawsze będą na minusie, a ich biznesy w końcu upadną.

Możesz wstrzymać oddech i czekać, aż kryzys się skończy. Ale tylko jeśli otrzymasz rekompensatę w wysokości 100 proc. swoich kosztów stałych ~Dirk Beljaarts, szef stowarzyszenia branży hotelarskiej KHN dla Telegraaf

Lockdown w kraju tulipanów

Decyzja o zamknięciu Niderlandów została podjęta 15 grudnia i obowiązuje przez 5 tygodni. Według wcześniejszego planu obostrzenia miałyby zakończyć się 19 stycznia, jednak wszystko wskazuje na to, że sytuacja ulegnie zmianie.

Otwarte pozostały jedynie niezbędne sklepy, tj. spożywcze czy drogerie i stacje benzynowe.

W czasie lockdownu w domu można przyjmować maksymalnie 3 osoby. Wyjątkiem były święta: wówczas przepis ten nie był obowiązkowy.

Tutaj wpisz tekst

Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas