No właśnie odnośnie watku mam do powiedzenia tylko tyle, że bez względu na to jak piekne "cztery ściany" sobie stworzymy, jak dobrą prace będziemy mieli i ilu holenderskich przyjaciół, mozemy nauczyc sie tego pokracznego języka, rodzic tu dzieci... ale i tak..niestety..zawsze bedziemy tutaj obcy, bedziemy intruzami i nie bedziemy traktowani na równi z Holendrami. Możemy sobie wmawiac że czujemy sie nie jak polacy lecz jak obywatele Europy ale i tak zawsze znajdzie sie ktoś kto sprowadzi nas na ziemie i da do zrozumienia ż jesteśmy "nie u siebie"...przykra prawda... Czy mozna traktować holandię jak drugi dom? Nie sądzę.
Dziękuję.