Da się, a wiele osób tak robi. Podstawą jest pełnomocnictwo, które pozwala zaufanej osobie lub pośrednikowi reprezentować Cię przy sprzedaży, także u notariusza. Możesz je podpisać w polskim konsulacie w Niemczech albo u tamtejszego notariusza, z tym że w drugim przypadku potrzebne może być jeszcze tłumaczenie przysięgłe i apostille. Do tego dochodzi zebranie dokumentów, czyli odpisu z księgi wieczystej, zaświadczenia o braku zaległości w czynszu i świadectwa charakterystyki energetycznej. Warto też z góry sprawdzić kwestie podatkowe, ponieważ sprzedaż w ciągu pięciu lat od nabycia może oznaczać podatek dochodowy. Sama prezentacja mieszkania, rozmowy z kupującymi i negocjacje najlepiej, żeby ktoś prowadził na miejscu. Moim zdaniem najrozsądniej jest po prostu oddać to biuru nieruchomości, bo to zdejmuje z głowy większość logistyki. Napisz do nich tutaj
magnum-nieruchomosci.com/ Zobacz co mogą CI zaproponować.