Będą 4 dni szkoły zamiast 5? Brakuje nauczycieli, a rodzice są w pracy Życie w Holandii
Anna Soroko 20 grudnia 2018
07:27

Będą 4 dni szkoły zamiast 5? Brakuje nauczycieli, a rodzice są w pracy

Skomentuj
Problem braku kadry nauczycielskiej jest już odczuwalny w całym kraju flickr.com/Sjors Provoost/CC By 2.0
W Holandii szkoły wciąż pozostają przy pięciodniowym systemie nauczania, jednak brak wykwalifikowanej kadry coraz bardziej utrudnia możliwość nie tylko odpowiedniego prowadzenia lekcji, ale także zapewnienia opieki nad uczniami. De Algemene Onderwijsbond (związek zajmujący się edukacją) apeluje do dyrektorów o skrócenie tygodnia szkolnego do 4 dni. Może to być problem dla rodziców, którzy muszą pracować.

Wielkie problemy w szkołach

Brak nauczycieli w Holandii był zauważalny już od jakiegoś czasu, jednak państwo długo nie podejmowało odpowiednich kroków, aby w porę zaradzić temu kryzysowi. Powiedzenie głosi, że lepiej późno niż wcale i tak oto powstał pomysł skrócenia szkolnego tygodnia do 4 dni w przypadku niedoboru kadry.

Obecnie, zgodnie z rozporządzeniem ministra Arie Sloba, szkoły mogą zatrudniać osoby nieposiadające wykształcenia nauczycielskiego w celu „uzupełnienia” braków w kadrze. Chodzi np. o artystów, którzy mogą prowadzić zajęcia plastyczne lub muzyczne i w ten sposób zagospodarować luki w programie. Nie jest to jednak prawdziwa edukacja i de Algemene Onderwijsbond jest przeciwne takim praktykom. Związek zachęca więc szkoły do skrócenia tygodnia do tylu dni, na ile wystarcza nauczycieli i łączenia klas.

Stres w pracy i wypalenie

Brak kadry, często zwiększona ilość godzin i łączone klasy, w których znajduje się zbyt duża liczba dzieci, mają fatalny wpływ na pracujących nauczycieli. Znajdują się oni pod ogromną presją, co prowadzi do szybkiego wypalenia, a w konsekwencji długich zwolnień w celu podreperowania zdrowia. Holandia wpada w ten sposób w błędne koło i jeżeli państwo oraz szkoły natychmiast nie podejmą konkretnych kroków, aby temu zaradzić, będzie tylko gorzej.

Wszystko to wpływa także na dzieci, które nie mogą otrzymać odpowiedniej edukacji, a przy kolejnych zmianach i nieobecnościach nauczycieli nie tylko nie otrzymują odpowiedniej pomocy i uwagi, ale także stają przed groźbą luk w programie, co może mieć skutki na kolejnych etapach nauki.

Problemy dla rodziców

Skrócenie szkolnego tygodnia i dopasowanie go do możliwości nauczycieli wydaje się najprostszym rozwiązaniem, ale i tak rodzi ono kolejne problemy – tym razem dla rodziców. O ile starsze dzieci mogą spędzić cały dzień w domu i potrafią się sobą zająć, te młodsze wciąż potrzebują opieki. Co mają zrobić rodzice, którzy muszą iść do pracy, aby utrzymać rodzinę? Celem szkół nie jest przecież jedynie edukacja, ale także opieka nad najmłodszymi w ciągu tygodnia. Ponadto nie każdy znajdzie budżet na opiekunkę.

De Algemene Onderwijsbond nie podpowiada rodzicom, co mogą zrobić w takiej sytuacji.
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas