Holandia chce przyjąć „swoich” z Państwa Islamskiego. W szczególności chodzi o dzieci Życie w Holandii
Adam Świerszcz 07 lutego 2019
19:00

Holandia chce przyjąć „swoich” z Państwa Islamskiego. W szczególności chodzi o dzieci

Skomentuj
Większość holenderskich uchodźców w obozach w Syrii to dzieci. Flickr.com/Creative Commons Attribution-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-ND 2.0)/Lauras Eye
Holandia rozważa przyjęcie holenderskich kobiet i dzieci żyjących w obozach dla uchodźców w Syrii. Wiele z nich przebywa tam już od ponad roku, podczas gdy mężów i ojców zabito lub aresztowano za przynależność do Państwa Islamskiego.

Pomoc dla rodzin dżihadystów

Rzecznik praw obywatelskich Margrite Kalverboer wywiera presję na rządzie holenderskim, by ten przyjął do kraju rodziny przebywające w obozach dla uchodźców. W szczególności chodzi jej o 175 dzieci, których, jak sama twierdzi, dalszy zdrowy rozwój jest zagrożony przez życiowe wybory ich rodziców. „Jeśli rodzice nie mogą lub nie chcą zapewnić bezpieczeństwa swojemu dziecku, rząd musi przejąć inicjatywę” — mówi Kalverboer.

Minister sprawiedliwości Ferdinand Grapperhaus w odpowiedzi na postulaty pani rzecznik stwierdził: „Chcemy, aby przebywające tam holenderskie kobiety i dzieci zostały przewiezione do bezpiecznej strefy. Następnie będą mogły zarejestrować się w holenderskim konsulacie, co pozwoli na przewiezienie rodzin do Holandii i zapewnienie opieki socjalnej dzieciom. To jest mój główny cel”.
Na chwilę obecną kobiety, które wyjechały do kalifatu i chcą wrócić do Holandii, muszą zgłosić się do jednej z placówek dyplomatycznych tego kraju na terenie Turcji lub Iraku. Jest to jednak niemożliwe ze względu na panujący zakaz opuszczania obozu dla uchodźców.

Kalverboer wyraziła swoje zaniepokojenie obecnym podejściem ministra do sytuacji:

Czy dzieci przebywające w obozie otrzymują odpowiednią opiekę psychologiczną i zdrowotną? Czy otrzymują jakąkolwiek edukację? Jeśli ich rozwój zostanie zaniedbany, może to spowodować agresję lub depresję po powrocie do Holandii. Przebywanie wśród ideologii Państwa Islamskiego może prowadzić do rozczarowania naszym państwem, a nawet agresji wobec naszego kraju.~Rzecznik praw obywatelskich Margrite Kalverboer

Różnica zdań polityków

Rzecznik odniosła się również do decyzji rządu belgijskiego, który zadecydował, że przyjmie uchodźców pochodzących ze swojego kraju. Kalverboer żąda od ministra sprawiedliwości, aby ten postawił sprawę jasno i wypowiedział się, w jaki sposób planuje pomóc uchodźcom.
W styczniu tego roku Ferdinand Grapperhaus stwierdził, że Holandia nie ma żadnego obowiązku pomagać dzieciom w obozie dla uchodźców w Syrii. Dodał również, że jest to bardzo trudne, by legalnie rozdzielić dziecko od rodziców.

Mark Rutte w debacie w 2015 roku powiedział, że wolałby, aby Holendrzy związani z Państwem Islamskim zginęli w trakcie trwania wojny, niż wrócili do kraju. Dodał również, że wiązałoby się to z potencjalnym ryzykiem dla kraju.

Chaos w syryjskich obozach

W styczniu br. 31-letnia dżihadystka Karenia 'Safiya' J., pochodząca z miasta Zwolle w Holandii, zmarła w jednym z obozów dla uchodźców w północnej Syrii. Coraz więcej raportów przedstawia warunki panujące w tych ośrodkach jako tragiczne i stale się pogarszajace.

Według danych AVID (Głównej Służby Wywiadu i Bezpieczeństwa), od 2013 roku około 310 Holedrów wyjechało do Państwa Islamskiego, by dołączyć do grupy terrorystycznej ISIS. Około ⅓ osób opuszczających kraj to kobiety. Badania z października ubiegłego roku pokazują, że obecnie w obozach przebywa 35 dorosłych holenderskiego pochodzenia oraz ponad 175 dzieci, większość poniżej 4 roku życia.
W ostatnich dniach 2018 roku Donald Trump przekazał informację o wyjeździe wojsk amerykańskich z Syrii. Spowodowało to panikę wśród władz obozów dla uchodźców oraz obawy przed ponownym najazdem bojowników Państwa Islamskiego.
Reklama
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas