„Nie mogę powiedzieć złego słowa o pracownikach z Polski”. Gmina Dongen przyjmie więcej „naszych” Życie w Holandii
Adam Świerszcz 22 lutego 2019
18:30

„Nie mogę powiedzieć złego słowa o pracownikach z Polski”. Gmina Dongen przyjmie więcej „naszych”

Skomentuj
Polska flaga. pixabay.com/Creative Commons 2.0
W gminie Dongen w Brabancji Północnej prowadzone są dyskusje na temat budowy mieszkań dla Polaków. Inaczej niż w innych miejscowościach, mieszkańcy wsi są pozytywnie nastawieni do obecności zagranicznych robotników.

Poparcie dla „polskich osiedli”

Coraz więcej gmin prowadzi rozmowy z mieszkańcami na temat lokalizacji osiedli dla robotników z zagranicy. W miejscowości Dinteloord ludzie są negatywnie nastawieni do pomysłu budowy tzw „polskich hoteli”. Sprawa ma się jednak inaczej w gminie Dongen.

Przedstawiciel firmy Jong Fruit, Rob van der Wouw, wyjaśniał mieszkańcom, w jaki sposób i gdzie dokładnie chcą wybudować lokale dla robotników. Mieszkańcy byli pozytywnie nastawieni do tego pomysłu.
Reklama
Firma musi zagwarantować w trakcie trwania sezonu lokum dla 326 zagranicznych pracowników. Jong Fruit szukało wspólnie z gminą rozwiązania, gdzie najlepiej rozpocząć budowę „polskiego osiedla”. Obie strony doszły do porozumienia, że najlepszą lokalizacją będzie teren należący bezpośrednio do firmy.

Zdecydowaliśmy się wybudować mieszkania dziesięcioosobowe na terenie naszej firmy. Będą one odpowiadały wszelkim potrzebnym standardom w kwestii designu i przestrzeni. To są ludzie, którzy pracują wyłącznie dla nas. Mamy więc wobec nich zobowiązania. Od 13 lat zapewniamy mieszkania naszym pracownikom i ludzie z okolicznych miast i gmin praktycznie nie mieli żadnych zastrzeżeń. ~Rob van der Wouw

Miłe słowa o Polakach

Spotkanie z mieszkańcami przebiegło bardzo sprawnie i obyło się bez żadnych protestów. „Martwiłam się, że obecni tam przedstawiciele gminy będa mocno niezadowoleni z naszego pomysłu. Dużo się naczytałam, co się działo w innych miastach, gdy zaproponowano budowę osiedli dla robotników. Byłam jednak pozytywnie zaskoczona, bo wszyscy przyjęli propozycję bardzo dobrze” — mówi Renske van Eldik z Jong Fruit.

Obecni na zebraniu mieszkańcy chwalili głównie Polaków, którzy pracują dla firmy hodującej owoce. Pojawiły się jednak zastrzeżenia co do robotników z innych krajów. „Nie mogę powiedzieć złego słowa o pracownikach z Polski. Jednak prawdopodobnie przyjadą tu również Bułgarzy i Rumuni. Wtedy możemy mieć pewne problemy” — wypowiada się jeden z mieszkańców.

Van Der Wouw odpowiada na te obawy: „Już rozpoczęliśmy współpracę z imigrantami z Rumunii i do tej pory otrzymujemy wyłącznie pozytywne opinie na ich temat”.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas