Marku,powiem tak z obiektywnego punktu widzenia...scieliscie sie z Czarnym o glupote,poszly bluzgi i wyzwiska,Ty go nazwales (niedoslownie) cpunem i takie tam...on sie odwdzieczyl tym samym...Czy to sa realne grozby?? Raczej dwoch rozjuszonych facetow,ktorzy wzajemnie sie podkrecaja,udawadniajac sobie ktory silniejszy i madrzejszy....Ty powiedziales,on powiedzial...a teraz afera wybuchla....niby dorosli a gorzej jak dzieci...Przepraszam,jesli kogos urazilam,nie mialam takiego zamiaru..