Jako nieliczna z rodziny postanowilam zostac w Polsce... Skonczylam szkole, dostalam prace w zawodzie... wystarczylo mi to zadowolenie na kilka miesiecy. Dostalam propozycje wyjazdu do Anglii , praca w zawodzie , same ochy i achy... Troszke to trwalo . W goracej wodzie kapana jestem i nie lubie czekac ! Szybko podjelam kroki i zrobilam inny plan. W 3 tyg spakowalam najwazniejsze rzeczy, pokoj w domu rodzinnym oproznilam, kupilam bilet do Amsterdamu, W JEDNA STRONE...
Jestem w NL 4 lata, 4 swietne, w pelni wykorzystane lata !!! Zadomowilam sie bardzo szybko

Ani w glowie mi sie nie miesci mysl o powrocie do Polski...