No i znowu potwierdza sie, "'ze nie to ladne, co ladne, ale co sie komu podoba"'
Od siebie dodam, ze jak jest jeszcze dobrze dobrane do osobowosci, okolicznosci
i oczywiscie samopoczucia danej osoby I NIE ZAPOMNIJMY PROSZE O FIGURZE!
to nie byloby tematu, a kreatorzy mody staliby sie bezurzyteczni... stylisci bezrobotni.
Nie wazne, czy sukienka, spodnie, glany, szpilki, czy tez afro na glowie.
Wazne jest, azeby w jakis sposob zasygnalizowac odbiorcy - potocznemu widzowi z ulicy, TU JESTEM, kim jestesmy?
Ubior to tez srodek komunikacij, ale niestety duzo z nas o tym zapomina..,