Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
3 Posty
krzysztof Sz
(aqarius)
Początkujacy
Kiedys klocki lego mozna bylo kupic tylko w pewexie, a ze nie moglem ich miec wiec budowalem samochody z polskich klockow, no i najlepsza zabawka kawalek kijka i zabawa w wojne.
Zgłoś wpis
73 Posty
Andrzej 7
(andre7)
Gaduła
ja pamiętam "gre w kapsle "a inspiracją był oczywiscie wyścig pokoju (każdy chciał być Szurkowskim) grało się kapslami po piwie lub po napoju polocokta ,oj wypełniało troszkę woskiem póżniej wytyczało trase i kto peierwszy mety do pstryka swoje kapsle
Zgłoś wpis
1988 Postów

()
Latający Holender
M@rek napisał:
www.spodlady.com/kolejka.php

Aaaaale fajny link!
Zgłoś wpis
1988 Postów

()
Latający Holender
Wiciu, commodore to moje dziecko dostalo na komunie. Ale tez sie przy tym bawilam!

aqarius napisał:
Kiedys klocki lego mozna bylo kupic tylko w pewexie, a ze nie moglem ich miec wiec budowalem samochody z polskich klockow, no i najlepsza zabawka kawalek kijka i zabawa w wojne.

PRL-owska podrobbe lego mialam juz jako mala dziewczynka (hmm... tak bardzo od tego czasu nie uroslam).
A w ogole budowalo sie ze wszystkiego!
Kije, patyki, proce - i wojna gotowa! Pamietam, ze nikt nie chcial byc Niemcem!

A juz gra w kapsle bila wszelkie rekordy! My trenowalismy zmodyfikowana wersje. Zaden Wyscig Pokoju tylko ZUZEL!
Moj braciszek narysowal na wykladzinie tor zolta kredka. Swiecowa!...
Mama nie byla najszczesliwsza...
Zgłoś wpis

()
Początkujacy
Z racji tej, że wyrastałem w pobliżu stadionu - początkowo motorowego, a póżniej żużlowego ja i moi koledzy uwielbialiśmy zabawę w żużel. Motorami naszymi były wszelkiego rodzaju rawki rowerowe, którymi przy pomocy zrobionej z drutu nazwanej przez nas popychajki ujeżdżaliśmy po zagajnikach wokół tego stadionu żużlowego. Szczytem marzeń każdego z nas było zdobycie orginalnych celuloidowych okularów, które w tamtych czasach były uzywane przez rasowych zawodników sportów motorowych.
Zgłoś wpis
1988 Postów

()
Latający Holender
Tornado, FALUBAZ!!!

Ujezdzales lasek wokol W69?!
Zgłoś wpis
427 Postów
Anna K
(pannaanna666)
Latający Holender
taaa skakanie w gume ktora sie podkradalo bo byla nie do kupienia... trzepak i ewolucje na nim to bylo cos!!!

A dzis moja corka ma prawie 6lat i potrafi na pytanie czy idziemy na spacer, odpowiedziec - potem, mamo musze bajke najpierw do konca poogladac!!
Zgłoś wpis
1988 Postów

()
Latający Holender
Ania, corcia Ci sie zmodyfikowala! Duch czasu...
Ale w gume moze poskacze?
Albo w klasy?
Zgłoś wpis
1988 Postów

()
Latający Holender
Np.:
Zgłoś wpis
440 Postów
jacek piatek
(MNICH79)
Latający Holender
ROWER PELIKAN PRZEROBINY NA HARLEYA TO BYLO TO
Zgłoś wpis


Bliżej nas